niedziela, 25 września 2016

nasz plener ślubny


Dzisiaj mija dokładnie miesiąc od dnia naszego ślubu. Pomyślałam, że to dobra okazja, żeby podzielić się z Wami zdjęciami z naszego pleneru ślubnego. Zdjęciami, które zrobiliśmy sami. Umówiliśmy się z moją siostrą, wzięliśmy aparat i pojechaliśmy do przepięknego parku w Pawłowicach.

A jak minął nam ten miesiąc, co zmienia się po ślubie? Jak na razie, to nadużywam słowa 'mąż' i głupio się przy tym uśmiecham. Zmienił się też czas podpisywania przeze mnie różnych dokumentów. Zanim się podpiszę, robię półminutową pauzę, ponieważ muszę zastanowić się, którego nazwiska mam użyć. Poza tym, wszystko jest tak, jak było.


































środa, 20 lipca 2016

garść słów

Ostatnio mnie tu nie było, bo łapałam Pokemony i na nic innego nie miałam czasu.

Oczywiście, to taki żarcik, ale nawet nie wiecie ile bym dała, żeby w tym momencie mój czas pochłaniały Pokemony, zamiast tego czym obecnie się zajmuję. Pracy jest zbyt wiele, czasu za mało. W głowie gromadzą się kolejne plany, a najbliższe tygodnie wypchane są zadaniami. Chciałabym powiedzieć stop, ale jeszcze nie mogę. Wiem, że jeżeli teraz nie dam z siebie wszystkiego, to później będę żałować.











 kapelusz: Asos, koszula i spodnie: Zara, kamizelka: no name, buty: Mango

niedziela, 26 czerwca 2016

Koronkowa sukienka Manifiq&Co w wersji na co dzień i na wieczór



Nie jestem zwolenniczką kupowania ubrań specjalnie pod jedną konkretną imprezę, jednak po latach bez żadnych większych wyjść, w mojej szafie nie znalazłam nic, co nadawałoby się na specjalną okazję. W tym roku szykowały mi się dwie imprezy i chciałam kupić jedną sukienkę, którą mogłabym wykorzystać również na co dzień, a nie odwiesić do szafy. Wyruszyłam, więc w poszukiwaniu sukienki idealnej i bardzo się rozczarowałam. W sklepach nie było dosłownie nic, co spełniałoby moje wymagania. Jedyne ładne sukienki były białe, ale wyznaję zasadę, że biały kolor jest zarezerwowany dla panny młodej, dlatego z góry je skreśliłam. 

Byłam naprawdę zrezygnowana i w końcu udało mi się trafić na przepiękną koronkową sukienkę od Manifiq&Co. Czasu było naprawdę mało, żeby zamawiać przez Internet, ale Panie ze sklepu spisały się niesamowicie i sukienka dotarła do mnie w ekspresowym tempie. Przymierzyłam ją w domu i od razu wiedziałam, że to jest to.







Tak, jak wspominałam wcześniej, szukałam sukienki, którą mogłabym wykorzystać również na co dzień. Ta urocza koronkowa sukienka idealnie nadaje się na wieczór i specjalne okazje, ale wystarczy dobrać do niej odpowiednie dodatki i śmiało możemy wykorzystać ją w codziennych stylizacjach. 

Jeżeli chcemy zmienić jej elegancki charakter, szpilki zamieniamy na płaskie buty (w moim przypadku były to espadryle w paski), do tego słomiany kanotier i całość nabiera romantycznego, mniej oficjalnego charakteru.








sukienka: Manifiq&Co, szpilki, espadryle i koszyk: Mango, kapelusz: HatHat