czwartek, 3 września 2015

Instagram mix - wakacje w Chorwacji w instagramie

Zanim zasypię Was kolejnymi wakacyjnymi zestawami, chciałabym podzielić się z Wami zdjęciami z mojego wyjazdu, uwiecznionymi na zdjęciach w telefonie. Chorwacja jest niesamowicie fotogeniczna, a że nie zawsze miałam przy sobie lustrzankę, często sięgałam po telefon. Mam nadzieję, że poczujecie atmosferę tego pięknego kraju.



przeprawa promem na Wyspę Hvar i pierwsze cudowne widoki / kamienne domy, wąskie uliczki i pranie suszące się na balkonach - taką Chorwację kocham / nie wyobrażam sobie lata bez butów Avarca Pons (tych oryginalnych, z Minorki), najwygodniejsze sandały na świecie


z takim pięknym ręcznikiem wypoczynek na plaży staje się jeszcze przyjemniejszy / czytanie książek w hamaku należy do moich ulubionych czynności, a czytanie książek w hamaku z takim widokiem to już prawdziwa rozpusta; nic więc dziwnego, że ludzie zabierali hamaki ze sobą na plażę / Vrboska niczym z pocztówki; nie mogę napatrzeć się na kolor nieba i wody


twierdza poety Petara Hektorovića w Starim Gradzie / ten kamienny most to moje ulubione miejsce na zdjęcia w całej miejscowości; zresztą nie tylko ja go polubiłam, w jego pobliżu przez cały czas kręciły się miejscowe dzieci; wyganiane przez dorosłych, po chwili i tak wracały / mieliśmy naprawdę piękny balkon w naszej willi


podczas naszego wyjazdu zdarzyło się kilka deszczowych dni, dlatego korzystałam z każdych chwil słońca ile tylko się dało / czasami warto wstać wcześniej, żeby zobaczyć wschód słońca w takim otoczeniu / plażowy niezbędnik - okrągły ręcznik, kapelusz i pleciony koszyk


czasami robiło się chłodniej i wtedy ręcznik sprawdzał się idealnie w roli koca / wspinanie się na wieżę, po wąskich schodach zakończone widokiem na dachy Splitu (zawsze kiedy robię zdjęcia będąc gdzieś wysoko, panicznie boję się, że telefon wypadnie mi z ręki i rozbije się w drobny mak) / mój osobisty hit tego lata - dmuchany pączek


gdzie kosztować świeżych owoców morza, jak nie w Chorwacji? / w naszej miejscowości nie było targu, więc kiedy przyjechaliśmy do Splitu pierwsze kroki skierowaliśmy właśnie na targ; tyle świeżych owoców, aż ślinka cieknie na sam widok / polskie marki na wakacjach; żeby zrobić to zdjęcie musiałam walczyć z grupą nastolatków o dostęp do drabinki, bo było to świetne miejsce do skakania do wody

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

ostatni dzień wakacji

Kiedy wy czytacie ten post, ja wracam do domu. Wszystko kiedyś się kończy. Wakacje się skończyły i nasz wyjazd również dobiegł końca. W najbliższych dniach spodziewajcie się na blogu wakacyjnego spamu, przywiozłam z Chorwacji mnóstwo zdjęć. Zestaw, który widzicie poniżej, jak na mnie jest dość szalony. A wszystko za sprawą zielonych dzwonów. Mocne kolory i wzory nie towarzyszą mi na co dzień, ale kiedy znalazłam w lumpeksie te spodnie, od razu wiedziałam, że idealnie wpasują się w klimat barwnej i słonecznej Chorwacji.








top: H&M, spodnie: second hand, torebka: Zofia Chylak

niedziela, 9 sierpnia 2015

strój dnia: białe culottes i golf w paski

U mnie w najlepsze trwa akcja pakowanie na wakacje. Jestem genialnym strategiem, na tydzień przed wyjazdem miałam już wszystko rozpisane i rozplanowane. Zrobiłam spis potrzebnych rzeczy, research ciekawych atrakcji i  polecanych restauracji w miejscu, gdzie jedziemy, ubrania poukładałam w zestawy, dokupiłam wszystko, czego mi brakowało. Nic, tylko się pakować i jechać.

I tu przestaje być już tak ładnie. Moment otwarcia walizki zupełnie mnie ogłupia. Niby pomyślałam o wszystkim, wzięłam takie ubrania, które można dowolnie ze sobą łączyć i jestem przygotowana na różne warianty pogodowe. A i tak, kiedy wszystko jest już ładnie ułożone, dopada mnie zwątpienie i niepewność. Bo przecież człowiek nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego, a jak nie spakuję tej jednej pary butów, to na pewno nadarzy się idealna okazja, żeby je założyć. I tak to moje niezdecydowanie powoduje, że dokładam do walizki kolejnych pięć rzeczy. Dobrze, że nie lecimy samolotem, wtedy na pewno musiałabym zapłacić za nadbagaż. Chociaż do samochodu będę musiała zanieść ją sama.






top: second hand, spodnie: Zara, torebka: Zofia Chylak, sandały: H&M