środa, 13 stycznia 2016

czytelnicze podsumowanie roku 2015



Zawsze kiedy robię czytelnicze podsumowanie roku nie mogę nadziwić się jak szybko minęło 365 dni. W styczniu zeszłego roku podzieliłam się z wami moją listą książek do przeczytania w 2015 roku i muszę wam powiedzieć, że poszło mi całkiem nieźle. Przeczytałam połowę wymienionych tytułów. I jeszcze mnóstwo innych. A Wy, jakie ciekawe książki przeczytaliście? 

Warto przeczytać:

1. "Poniedziałkowe dzieci" Patti Smith
Jest to książka o prawdziwej przyjaźni wystawionej na wiele prób. Przyjaźni naznaczonej porażkami, sukcesami, rozstaniami i powrotami, a przede wszystkim poświęceniem i oddanie. Jest to również książka o sztuce, która potrafi zdominować całe nasze życie.

2. "Wiadomość" Tove Jansson
Ta książka to worek bez dna - pełen emocji, zapachów i smaków. Pełen nostalgii, spokoju i dojmującego smutku. Zostaje w głowie na długo.

3. "W cieniu" A.S.A. Harrison
Najlepszy thriller psychologiczny zdaniem Guardiana, nie do końca jest thrillerem, ale doskonale pokazuje, co się dzieje, kiedy dochodzi do rozpadu wieloletniego małżeństwa. Krok po kroku, wchodzimy w zafałszowaną rzeczywistość dwojga ludzi, którzy kiedyś się kochali. Ponadto fabułę przeplatają teorie psychoanalizy Junga i Adlera, więc jeżeli interesujecie się tym tematem, to na pewno się nie zawiedziecie.

4. "13 pięter" Filip Springer
Słowo "dom" powinno kojarzyć się ze stabilnością i bezpieczeństwem. Filip Springer pokazuje, że nie zawsze tak jest. "13 pięter" to fascynujący reportaż o budynkach mieszkalnych w Polsce i zamieszkujących je ludziach.

5. "Szum" Magdalena Tulli
Dzieciństwo kształtuje psychikę dorosłego człowieka i wpływa na jego dalsze życie. A kim staje się człowiek, który w dzieciństwie doświadczył samotności, odrzucenia, niezrozumienia? Człowiek, który nie pasuje do schematu narzuconego w rodzinie. "Szum" jest próbą konfrontacji z przeszłością, próbą zrozumienia i wybaczenia. Książka trudna, ale warta przeczytania. Jeżeli jednak czytaliście już "Włoskie szpilki" to doznacie deja vu. 

Lepiej sobie darować:

1. "Nie taka dziewczyna. Młoda dziewczyna o tym, czego "nauczyło" ją życie" Lena Dunham
Lenę Dunham na pewno kojarzycie z serialu Girls. I chociaż serial nie przypadł mi do gustu, łudziłam się, że szczerość, otwartość, dystans do siebie i ironiczne poczucie humoru Leny, sprawdzą się w wersji pisanej. Niestety, otrzymałam zero umiaru i nadmiar informacji. Lena pisze bez żadnych zahamowań o tych sprawach, o których niektórzy wstydzą się nawet myśleć. A najczęstszym słowem, którego używa jest "wagina", w różnych odmianach.

5 komentarzy:

  1. Mnie ten serial też nie przypadł do gustu. "W cieniu" mnie zaciekawiło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post! ;)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa lista! Z chęcią sięgnę po książkę Magdaleny Tulli i Filipa Springera. Ja ostatnio czytałam książkę o Maybelline oraz Hawaikum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przeczytałam Twoją recenzję "Maybelline" i jest to bardzo rzetelnie przygotowana recenzja. Dla mnie ta książka to bardziej ciekawa saga rodzinna niż biografia jednej z największych marek kosmetycznych. Wątki ekonomiczne, handlowe, reklamowe i marketingowe są fascynujące, dlatego żałuję, że książka skupia się bardziej na skandalach, intrygach i życiu prywatnym każdego z członków rodziny. Właście kończę czytać "Louis Vuitton. Francuska saga" Stephanie Bonvicini i to jest bardzo dobrze napisana biografia. Myślę, że Ci się spodoba.

      Usuń