piątek, 29 sierpnia 2014

dialogi i monologi



Tydzień spędzony z małym dzieckiem potrafi zmienić spojrzenie na świat. Mnóstwo absurdalnych pytań, przekręcania wyrazów i śmiechu, od którego boli brzuch.

Ja: Jaki jest twój ulubiony film?
Bartek: Mój ulubiony film to "Ewa gotuje".

***
- Ale się spłociłem.

***
- Nie przetwarzaj po mnie.

***
Po skończonej rozmowie telefonicznej:
- Kto to był? Twój kochany? Ten co ci zawsze daje buzi?

***
- Mama ma lęk wychodzości. 

***
- Będę pływać jak szaloniec.

***
Przynosząc mi liść i pokazując zrobioną w nim dziurę:
- Popatrz, gięzownica go zjadła.

***
Bartek: Żyjesz?
Ja: Żyję.
B: Bo jak byś nie żyła to bym się zmartwił.






top: Asos, szorty: sh, marynarka: Pimkie, koturny: Mango

12 komentarzy:

  1. repertuar komplementów mi się kończy ;) po prostu świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małe dzieci są urocze z tym całym przekręcaniem słów :) A spodnie - brak słów. Oddaj mi je!

    OdpowiedzUsuń
  3. dzieci są fajne, ale nie jestem pewna, czy wytrzymałabym z dzieckiem aż tydzień ;P
    sądzę, że nie ;P
    mnie się jeszcze nie obudził instynkt macierzyński, więc dzieci mnie częściej złoszczą i napawają lękiem o nie, niż cieszą ;)
    ale moich małych pacjentów lubię bardzo, nawet gdy nie chcą współpracować ;P

    właściwie, to ja tu przyszłam z Modnej Polki, żeby pochwalić zestaw, bo taką prostą, nieprzekombinowaną klasykę to ja lubię, ale że jestem gadatliwa, no to się rozgadałam ;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło. Póki co, ja również nie potrafię przebywać z dziećmi dłużej niż kilka dni. Po tym czasie zaczynam tęsknić za ciszą i spokojem ;p

      Usuń
  4. świetny look, bardzo fajne i oryginalne spodenki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cały zestaw świetnie dobrany! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie, bardzo bobieco.

    OdpowiedzUsuń