wtorek, 22 kwietnia 2014

Wrocław: Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego


Wczorajsza piękna pogoda skutecznie przekonała nas do tego, żeby zostawić te wszystkie ciasta i inne smakołyki, odejść od stołu i pójść na spacer. Tym razem padło na Ogród Botaniczny, gdzie mogliśmy nacieszyć wzrok przepięknie kwitnącymi o tej porze kwiatami. Jeżeli będziecie we Wrocławiu i będziecie mieć więcej czasu, to naprawdę warto odwiedzić ten ogród. Może tylko nie w niedzielę, bo wtedy w ogrodzie jest prawie tyle samo ludzi, co kwiatów.

W zakładce 'Wrocław' opisuję ciekawe miejsca we Wrocławiu oraz kawiarnie i restauracje, gdzie można dobrze i smacznie zjeść.






Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego został założony w 1811 roku i obecnie jest wpisany na listę zabytków woj. dolnośląskiego. Jego powierzchnia zajmuje ponad 7 ha a liczba gatunków i odmian roślin, które możemy tu spotkać to ok. 12 000. Cały ogród podzielony jest na kilka działów, m.in: alpinarium (z  roślinnością górską), arboretum (z przepięknie kwitnącymi drzewami i krzewami) czy sukulenty (gdzie znajdziemy kolekcję najwspanialszych kaktusów). W ogrodzie odbywają się również imprezy tematyczne, np. Wrocławskie Święto Mąki czy Dolnośląski Festiwal Dyni.








Szklarnie to jedna z moich ulubionych części ogrodu. Jest w nich strasznie gorąco, ale za to możemy podziwiać kaktusy o najróżniejszych kształtach i rozmiarach. Niestety nie mam ręki do kwiatów i jedyne rośliny, które 'żyją' w moim domu to kaktusy i dlatego mam do nich sentyment. W szklarniach znajduje się również kolekcja bluszczu, która obejmuje ok. 15 gatunków pnączy z Azji, Europy czy Afryki.

Ogród Botaniczny nazywany jest oazą piękna i spokoju i wcale nie dziwię się tej nazwie, ponieważ znajduje się tutaj wiele zakątków, w których można się 'ukryć' a człowiek ma wrażenie całkowitej izolacji od świata zewnętrznego.






 
Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego
ul. Henryka Sienkiewicza 23
otwarty od 29 marca do 31 października

2 komentarze:

  1. Wow, przepiękne zdjęcia! Nigdy nie byłam we Wrocławiu, ale dla tego ogrodu chyba się wybiorę. / dearpopinjay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń