czwartek, 28 lutego 2013

let me be

Wspominając czasy mojego dzieciństwa muszę stwierdzić, że byłam bardzo naiwnym dzieckiem, a teraz jestem jeszcze bardziej naiwnym dorosłym. Za cholerę nie rozumiem dzisiejszego świata.

Wczoraj byłam świadkiem sytuacji, gdzie matka kupiła swojej (na oko 7-8 letniej) córce smartfona. Cena takiego telefonu to 500 zł (nie zmyślam, stałam za nią w kolejce i usłyszałam). Oniemiałam, a szczękę zbierałam z podłogi przez dobre 10 minut. Nie lubię zaglądać ludziom do portfela, to są ich pieniądze i mogą wydawać je, na co tylko chcą, ale naprawdę nie rozumiem, po co takiej małej dziewczynce telefon, który działa dzięki specjalnemu oprogramowaniu, ma wbudowanego GPSa, pager i inne bajery dla dorosłych. Nie oszukujmy się, żyjemy w czasach wszechobecnych marek, rozbuchanych potrzeb, konsumpcjonizm i braku umiaru. Biorąc kolejny kredyt możemy zaimponować znajomym wakacjami za granicą, nowym samochodem (z salonu, a nie używanym!) czy telewizorem 3D. Przez chwilę czujemy się lepiej. Konsumpcjonizm każdemu robi dobrze. W międzyczasie możemy zająć się wychowywaniem dzieci. I przekazać im najważniejszą życiową prawdę: 'mieć, to znaczy być kimś'.

Dzięki mamusi, tatusiowi, dziadkom i wszystkim specom od marketingu, każde dziecko wie, że robot Fisher-Price jest lepszy niż klocki z dyskontu. Nie ważne, że obie te rzeczy zostały wyprodukowane w Chinach.









jacket: Mango, jumper: Cubus, pants: Acne, shoes: Asos, bag: Misako

14 komentarzy:

  1. jakby nie patrząc... z zawodu... my też mówimy, że fisher price jest lepsze, aniżeli klocki z biedronki czy coś :P

    /J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracujesz dla Fisher-Price'a - mówisz, że ich zabawki są najlepsze. Pracujesz dla Biedronki - próbujesz sprzedać jak najwięcej zabawek produkowanych dla Biedronki. Takie są kulisy naszego zawodu ;)

      Usuń
  2. Oj tak!
    Kiedyś to zabawa lalkami, spotkania na podwórku czy granie w gumę, a teraz to gramy w konsolę.
    Ma się wrażenie, że z dnia na dzień dzieciom wpajamy coraz mniej wartości, jednak w większości jest to wina właśnie tak jak napisałaś marketingowców, którzy całe wieki spędzają na wymyśleniu reklamy, której dzieci nie będą mogły się oprzeć.
    Kurtka jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci nie potrafią oprzeć się reklamom, dorośli powinni się postarać ;)

      Usuń
  3. Fantastyczna kurtka
    Kisses
    Aga

    New post
    Studded shoes!
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Na szczęście, nie wszyscy rodzice mają tak zryte pod kopułką... Fajny zestaw BTW!

    OdpowiedzUsuń
  5. morały, ach te morały...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna stylizacja !

    zapraszam do mnie : www.miwj.blogspot.com
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Strach pomyslec, co bedzie za lat 20. Kazda epoka ma swoje prawidla. Prawdopodobnie my 20 lat temu szokowalismy swoich pradziadkow i oni z przerazeniem w oczach zauwazali nasze "zdemoralizowanie". Tak czy siak, to sa zupelnie nowe zjawiska i to co wazne, to miec swiadomosc tego, co czym jest i uzbroic sie w "pasy bezpieczenstwa".
    Podoba mi sie torebka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedstawiłaś bardzo ciekawy punkt widzenia. Masz rację, czasy się zmieniają i tworzą się nowe zjawiska, których kiedyś nie było. Pojawia się coraz więcej nowych 'pokus' i coraz łatwiej jest im ulec. Ważne, żeby zachować zdrowy rozsądek.

      Usuń
  8. Anything mango is flawless!!

    www.trendinginfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie dobrane okulary ;) kurtkę i torbę masz cudowną ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastyczne połączenie barw!

    Zapraszam do siebie <3

    http://paniniczyja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń