czwartek, 19 stycznia 2012

Polski Indiana Jones

Od kilku dni większa część Polski żyje w stanie lekkiej euforii, gdyż spadł śnieg, tak długo przez niektórych wyczekiwany. U mnie białego puchu nie ma. Jest za to niebiała już breja, która pod najmniejszym naporem zamienia się w brązowo-burą ciapę, której brak jakiegokolwiek uroku. Z tego powodu, póki co, klimatycznych zimowych zdjęć tutaj nie zobaczycie. Zobaczycie za to zdjęcia, które udało mi się zrobić zanim nastał dla Polaków ten jakże znamienny dzień.

To było gwoli wstępu. Teraz nadszedł czas na właściwą część teksu. PR-owiec, marketingowiec, specjalista od reklamy powinien potrafić sprzedać wszystko. Przede wszystkim jednak siebie. Bez tej, jakże pożytecznej, umiejętności po prostu zginie. A że moja uczelnia nie pozwoli swoim studentom zginąć, postanowiła przygotować nas do prawdziwego życia. Tak więc w ramach zaliczenia pewnego przedmiotu musieliśmy przygotować pozytywną prezentację własnej osoby. I zaczęło się, gdyż jak powszechnie wiadomo, studencka wyobraźnia nie zna granic. Jedni przedstawili swoje zalety w formie krzyżówki, inni wycięli hasła z gazety. Przyznam szczerze, że początkowo miałam z tym zadaniem pewne trudności, gdyż nawet w ironiczny sposób nie można było pisać o swoich wadach.  W końcu jednak wpadłam na pomysł, żeby przedstawić siebie przez pryzmat książek, które w dużej mierze ukształtowały mój charakter. Dlaczego jednak piszę Wam o tym? Ano, dlatego że jako uczennica szkoły podstawowej byłam szaleńczo zakochana w Tomku Wilmowskim i w przygodach, które przeżył. Patrząc na poniższe zdjęcia, myślę sobie, że Tomek byłby dumny z mojego stroju (chociaż do idealnej całości brakuje mi jeszcze rewolweru przy boku). W końcu wkładam na głowę kapelusz i ruszam w świat.





  hat: vintage, jumper: New Yorker, blouse and jeans: second hand, bag: MISAKO, shoes: New Look

26 komentarzy:

  1. Torba jest rewelacyjna ;)
    Świetnie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  2. mam podobny sweter, ale w ciemniejszym odcieniu przez co wydaje się cięższy ;d pięknie wyglądasz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne, bardzo podoba mi się taki styl ala włóczykij:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobny sweterek i go uwielbiam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd go kupiłam, to najchętniej bym go nie zdejmowała ;)

      Usuń
  5. Też byłam wielbicielką książek Szklarskiego w wieku mniej więcej dzięcięco-nastoletnim. Indianę Jones'a kocham do dziś :) Co do seta, bardzo fajnie wyglądasz, ten sweterek jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu zaczytywałam się w tych książkach, a później sama wymyślałam najróżniejsze przygody. Po jednej z nich na nodze mam do dzisiaj bliznę ;)

      Usuń
  6. masz świetną torbę! i pięęękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kapelusz jest uroczy. A torba i buty dodają charakteru :)
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny zestaw :)
    Kapelusz i torebka dodają uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kapelusik mi sie mega podoba. W ogole fajna stylziacja :-) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie widziałam tych butów w new looku, a chętnie bym je nabyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty kupiłam jakieś dwa, trzy lata temu, dlatego ich nie widziałaś ;)

      Usuń
  11. genialnie Ci w tym kapeluszu *_*

    OdpowiedzUsuń
  12. Love this look from head to toe! And those boots are adorable! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. love your outfit! esp. your satchel!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny sweter! A co do torebki- ZAKOCHAŁAM SIĘ! <3 -Bardzo w moim guście.

    Może obserwujemy?
    Pozdrawiam.
    http://encore-aimer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny zestaw, strasznie mi się podoba :) obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  16. Totalnie odjechany sweter i torba!!!!! Super zestaw bardzo mi się podoba.

    Czytałaś Cień wiatru??? Zafon'a jedna z moich ulubionych książek, myślę iż godna polecenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, ale słyszałam bardzo różne opinie na temat tej książki. Jedni ją uwielbiają, inni twierdzą, że nie zachwyca. Myślę jednak, że skuszę się, żeby ją przeczytać ;)

      Usuń