niedziela, 3 czerwca 2018

parę słów na dobranoc



Jest już późno, minęła 22:00. Powinnam szykować się na nadchodzący tydzień a ja tymczasem wyszłam przed dom i słucham odgłosów nocy. Cykania świerszczy i rechotu żab. Poza tym, jest zupełnie cicho.
Właśnie przeszła wiosenna burza, pierwsza w tym roku. Lepkość powietrza ustąpiła miejsca świeżości, którą wdycham z każdym głębokim oddechem. Mokry asfalt nadal pachnie deszczem. Na reszcie jest czym oddychać. Chciałam napisać, że uwielbiam letnie wieczory, ale po chwili zorientowałam się, że przecież nadal mamy wiosnę. W tym roku wszystko przychodzi wcześniej. I wszystko naraz. Nawet lato nie chciało już czekać i pojawiło się w maju. Miejmy tylko nadzieję, że jesień nie wpadnie na ten sam pomysł. Listopada w czerwcu bym nie przeżyła.







top: sh, spodnie: Zara, torebka: Roboty Ręczne

7 komentarzy:

  1. Rewelacja, bardzo mi się podoba ten look. Super połaczenie

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili.
    Miłego dnia, Bambi xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz. Ja też uwielbiam wyjść sobie na dwór późnym wieczorem, pozwala mi to wyrzucić z głowy zbędne myśli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Listopad będzie we wrześniu.
    Kolejna rewelacyjna stylizacja.
    Fajnie sie chodzi w szpilkach po kostce, prawda? Wasi i nasi włodarze miast i miasteczek w PL "dbają" o komfort kobiecych spacerów w szpilkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama przyjemność taki spacer, więc staram się omijać okolice wrocławskiego rynku jeżeli mam buty na obcasie.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń