sobota, 9 grudnia 2017

gra w słowa



Słowa towarzyszyły mi od wczesnych lat dziecięcych. Mając dwa lata swobodnie czytałam gazety. Nic dziwnego, że zapałałam do słów gorącą miłością. W końcu słowa mają ogromną moc sprawdzą. Mogą kogoś uszczęśliwić, sponiewierać czy doszczętnie zniszczyć. Słowa mają moc kreowania rzeczywistości, tworzenia nowych światów.


Słowa są niczym dobre wino. Tak, jak po pierwszym łyku, czujemy ich złożoność i bogactwo. Z każdym kolejnym łykiem możemy delektować się ich smakiem, który zostaje nam na końcu języka. I chociaż wyrazy dają nam swobodę w wyborze, musimy liczyć się z konsekwencjami ich wypowiedzenia.

W swoim notesie mam zapisane pewne frazy, zlepki słów, które czekają na odpowiedni moment, żeby je wykorzystać. Czekają, nabierając soczystych rumieńców. Szykuję frazy na przyszłe spotkania. Spisuję słowa, które dopiero zostaną wypowiedziane. A kiedy tak się stanie, wpasują się idealnie, jakby były stworzone właśnie dla tego jednego momentu. Jakby tylko po to istniały.







tekst








płaszcz i botki: Mango, spodnie: Zara, t-shirt: Nude Wear

4 komentarze:

  1. Te jeansy są absolutnie perfekcyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś wyjątkowa. Jesteś niepokojąca. Absorbujesz uwagę w sposób szczególny.
    Ponownie pięknie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  3. jeansy to ideał - tak właśnie powinny wyglądać jeansy! total klasyk :)

    OdpowiedzUsuń