czwartek, 5 stycznia 2017

Modoterapia | czyli po co Ci tyle ubrań?


Chyba każdy z nas zna powiedzenie nie oceniaj książki po okładce, jednak to właśnie piękna okłada bardzo często skłania mnie do zakupu książki. Przyznam się bez bicia, lubię otaczać się ładnymi rzeczami. Kiedy więc zobaczyłam w księgarni Modoterapię, od razu przykuła mój wzrok. Kiedy doczytałam, że jest to książka autorstwa Antoniny Sameckiej, jednej z założycielek kultowej marki Risk made in Warsaw, od razu ruszyłam do kasy, nie do końca zastanawiając się o czym tak naprawdę jest ta książka. Tytuł sugerował, że będzie to jeden z ostatnio popularnych poradników na temat tego, jak pozbyć się z szafy zbędnych ubrań. I też na taką tematykę się nastawiłam. Pierwsze kilka stron pokazało, że się myliłam. I bardzo dobrze.




Modoterapia podzielona jest na trzy części. Pierwsza z nich to zbiór przemyśleń na temat mody i stylu. To pewnego rodzaju instrukcja obsługi mody, niewygłaszająca banalnych uwag typu: każda kobieta w swojej szafie powinna mieć...., mała czarna to.... Autorka pisze o tym, jak dobrze się ubrać, ale nie chodzi tutaj o najnowsze trendy czy ubrania, które są dopasowane do naszej figury. Najważniejsze jest to, jak czujemy się w tym, co na siebie zakładamy. Często podkreśla, że moda jest dla nas, a nie na odwrót. Druga część to zapis rozmów o modzie i stylu, które Antonina przeprowadziła ze swoimi przyjaciółmi i znajomymi. I właśnie ta część podobała mi się najbardziej. Uwielbiam słuchać jak ludzie opowiadają o swoim życiu. O drodze do odnalezienia własnego stylu opowiadają m.in. Agnieszka Pogorzelska (założycielka marki PogoPony), Maja Naskrętska (szefowa działu mody w magazynie "Pani"), aktorka Maria Konarowska, Piotr Zachara (dziennikarz, redaktor i wykładowca School of Form w Poznaniu) czy mama autorki.

Trzecia część o przewrotnym tytule "10 rzeczy, których nie musisz robić ani mieć", to lista rzeczy i modowych przyzwyczajeń autorki. Antonina Samecka zachęca każdą z nas do stworzenia własnej listy, na której znajdą się rzeczy, które najlepiej nam służą i które sprawiają, że dobrze się w nich czujemy. Na mojej liście znajdują się torebki od Zofii Chylak, męskie kapelusze czy marynarki.

Całość zwieńczona jest zdjęciami autorstwa Celestyny Król i ilustracjami Igora Kubika. 




Modoterapia to lektura lekka i przyjemna. Podczas czytania możemy zastanowić się nad własnym stylem i rolą, jaką odgrywa w naszym życiu, jednak nie odczuwamy presji zmian. Minimalizm w szafie to nie jedyna słuszna koncepcja, a posiadanie rzeczy, które nam służą i dbanie o nie, nie jest czymś złym. Poza tym, ta książka to naprawdę piękna rzecz, więc warto mieć ją w swojej biblioteczce, chociażby dla samej przyjemności patrzenia na nią.

Która z Was znalazła tę książkę pod choinką?




2 komentarze:

  1. wow książka wydaje się naprawdę ciekawa. już kilka razy mijałam ją w księgarni i za każdym razem zwracalam uwagę na tą okładkę !

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie umiem czytać takich książek, nużą mnie.

    OdpowiedzUsuń