czwartek, 4 lutego 2016

Lous Capsule

Nie jestem modelką i nigdy nią nie będę. A to wszystko z trzech prostych powodów: jestem za niska, za dużo ważę i mam niefotogeniczną twarz. I git. Przyjęłam tę prawdę do wiadomości i przeszłam nad nią do porządku dziennego. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy zupełnie przestaje do mnie docierać, że nie jestem modelką i nie wyglądam tak, jak dziewczyny z wybiegów. Staje się tak, kiedy kupuję ubrania przez internet. Odpowiednie ustawienie ciała, idealne światło, podpięcie ubrania i dobry grafik, sprawiają że każdy ciuch wygląda perfekcyjnie. Po otwarciu paczki z zamówieniem, przestaje być tak pięknie. Zwłaszcza kiedy mierzysz spodnie i zdajesz sobie sprawę, że do modelki ze zdjęcia brakuje ci dobrych kilkunastu cm wzrostu. Wtedy albo zwracasz spodnie albo odwiedzasz krawcową. Kiedy udaje Ci się kupić ostatnią parę w twoim rozmiarze, przecenioną z 279 zł na 69 zł, wtedy wybierasz bramkę nr dwa. Kiedy krawcowa zobaczyła, jak bardzo ciągną się za mną te spodnie, uniosła brew, ale na szczęście dyplomatycznie zachowała milczenie. Trochę się bałam, że po tak drastycznym cięciu, spodnie stracą fason, ale wyszło całkiem nieźle. Teraz mogę swobodnie się w nich poruszać, nie bojąc się, że wybiję sobie zęby.










bluza: Lous, spodnie: Zara Studio

15 komentarzy:

  1. Wow niezły dzwon :) Ja też kupiłam podobne na przecenie w stradivariusie, ale chyba nie będę skracać, do wysokich obcasów jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nawet przy wysokich obcasach były za długie ;)

      Usuń
  2. Cudowne spodnie, warto było dla nich pocierpieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodnie są rzeczywiście fantastyczne, takich spodni to i mnie byłoby żal, gdybym miała je zwrócić i wyglądałabym w nich tak ładnie jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! :)

    ________________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    www.evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś bardzo ładna ale ten zestaw m do Ciebie nie pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  6. Co to za kolor na ustach? Pięknie współgra z Twoim typem urody.
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To konturówka Inglot nr 74.

      Usuń
  7. świetnie wyglądasz!
    ja na szczęście nie mam problemów z długością, bo wzrost mam modelowy - 178. Ale czasem coś za krótkie lub za wąskie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się! Ma w sobie to coś :) Sama jednak bym się tak nie ubrała.

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się takie spodnie średnio widzą, ale za to zdjęcia wyszły rewelacyjnie i naprawdę bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  10. kochana nie martw się, ja ten problem mam nagminnie ;) tylko raz w życiu udało mi się kupić spodnie bez przróbki, albo tylko skracam, albo skracam i wciągam w pasie, bo między pasem a biodrami mam ze 30 cm różnicy. więc doskonale Cię rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Intrygująco i nietypowo, bardzo ciekawe zestawienie :)
    zapraszam do siebie w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń