niedziela, 19 lipca 2015

A Tobie, z czym kojarzy się lato?

Pamiętacie z dziecięcych lat zabawę w skojarzenia? Jeżeli nie, to pokrótce przypomnę Wam, na czym ona polegała. Podawało się dowolne słowo i każdy po kolei musiał powiedzieć, z czym mu się ono kojarzy. Nie było czasu na zastanawianie się, liczyła się pierwsza myśl. Zabawmy się więc i my. Myśl przewodnia naszej zabawy to lato. Gdybyście mieli zamknąć w pudełku wszystko, co kojarzy Wam się z latem, co by to było?

piegi - nie ważne, czy wychodzę z domu posmarowana kremem z filtrem SPF 50, lato zawsze upstrzy moją twarz piegami

wakacje u babci - w dzieciństwie każde wakacje spędzałam u mojej prababci i zawsze był płacz, kiedy nadchodził czas powrotu do domu; niestety moja babcia już nie żyje, ale tamte dni na zawsze pozostaną w mojej pamięci

owocowa rozpusta - lato obdarza nas tyloma pysznymi owocami, że nie sposób wymienić ich wszystkich, jednak myśląc o lecie, mogę od razu poczuć ich smak (chociaż zawsze pierwszy jest soczysty smak czereśni)

pierogi z jagodami - uwielbiam pierogi z jagodami, ale nie mam cierpliwości do ich lepienia; dlatego też uzbrojona w koszyczek jagód wyruszam z misją do babci; jej pierogi są najlepsze na świecie

ogniska - i pieczenie kiełbasy na wystruganym wcześniej patyku, i czarne palce po zjedzeniu pieczonych ziemniaków 

chodzenie boso - po trawie, rozgrzanym piasku i gdzie tylko się da

komary - niestety muszę wspomnieć i o nich, bo robię wszystko, co tylko się da, żeby jakoś się przed nimi uchronić, ale wszystkie sposoby zawodzą i zawsze mnie pogryzą (pisząc tego posta, cały czas się drapię, bo właśnie wczoraj mnie pogryzły)

ciepły, letni deszcz - jestem strasznym zmarzluchem i nie lubię moknąć, ale robię wyjątek dla przelotnych opadów, które zawsze złapią mnie poza domem; i świat od razu robi się inny, a człowiek cieszy się jak małe dziecko, że zmókł

Ponadto mam w pamięci: rozgrzany asfalt, zapach po deszczu, piasek wysypujący się z walizki, włosy sztywne od morskiej soli, wiejskie festyny, wakacyjne przygody, wylegiwanie się w hamaku.









top: dresslink, spodnie: Warehouse, kamizelka: ebay, sandały: H&M, torebka: Zara

5 komentarzy:

  1. mam bardzo podobne wspomnienia! może oprócz piegów :) dodałabym jeszcze poobijane nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piegi- tak nieoczywiste, a zarazem jedno z najmocniejszych skojarzeń. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko, o czym napisałaś plus poziomki -zbierane na łące za domem, ten zapach, ten smak!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam większość podobnych skojarzeń , ale na pierwszym miejscu są wakacje nad morzem :)
    Świetna kamizelka :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń