sobota, 27 grudnia 2014

szary płaszcz i wężowa sukienka


Jest grudniowy wieczór. Po trzech dniach noszenia 'najlepszych wyjściowych' ubrań, spódniczek i szpilek, dzisiejszy dzień spędzam rozczochrana i w piżamie. Resztki jedzenia zniknęły z lodówki już wczoraj, więc dzisiaj objadamy się czekoladkami, cukierkami i mandarynkami. Miejscówkę przed telewizorem zamieniłam na wygodny fotel i z ogromną przyjemnością oddaję się lekturze książki "Moda w okupowanej Francji i jej polskie echa", którą znalazłam pod choinką. Już i tak przez te kilka dni wystarczająco się odmóżdżyłam, nadrabiając telewizyjne zaległości z całego roku. Jakby tego było mało, to nabawiłam się stanów lękowych, kiedy na ekranie telewizora, co kilka minut pojawiała się Ewelina Lisowska obniżając niskie ceny. A łudziłam się, że wystarczy wyłączyć radio i przestanie mnie prześladować.

To tak w skrócie, co u się działo u mnie przez kilka ostatnich dni. A Wam, jak minęły Święta?










płaszcz: sheinside, sukienka: sh, torebka: Zara, szalik: Gyalmo, botki: Bronx

11 komentarzy:

  1. Świetna stylówka i świetna kiecka! A co do reklamy z Lisowską, chyba strzelili sobie w kolano i jej przy okazji, wszystkich to wkurza nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobie raczej nie, zawsze mieli słabe reklamy, ale jej zdecydowanie popsuli wizerunek.

      Usuń
  2. Świetny płaszcz <3 Spodobał mi się też bardzo szalik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny look <3
    Podoba mi się połączenie płaszcza i szalika, wygląda bardzo elegancko i gustownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest fanpejdż sprzeciwiający się wyciu Lisowskiej - możesz dołączyć, zachęcam ;P
    trochę pomaga rozładować frustrację ;P

    ja radia ostatnio nie słucham, ale w moim rodzinnym domu non stop telewizor jest włączony, więc już od dwóch tygodni mnie to "włąąąąąączoooooneeeee niiiiiskieeeee ceeeeenyyyy" o ku*wicę przyprawia :>

    ja się po Świętach nie mogę ruszyć.
    toczę się.
    a Lechu rozbił auto w Wigilię, więc na Sylwestra chyba jedziemy sankami :>

    podoba mi się tu to, że płaszcz taki długi.
    i pasek torebki - zdecydowane lubię, gdy torebka majta się na takim długim pasku <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, dziękuję i tak mam zawaloną tablicę jakimiś bzdurami (głównie dzięki znajomym). Muszę zrobić czystki na Facebook'u i póki co, nie będę dodawać żadnych nowych fanpejdży :p My mieliśmy wypadek w zeszłym roku dzień przed Wigilią i sprawa z naprawą samochodu ciągnęła się aż pół roku. Przykre doświadczenie. A macie chociaż na tyle śniegu? Bo u mnie jest może z pół cm i sankami jeździć raczej się nie da :D

      Usuń
    2. phi, ja będę na nich siedzieć, to Lechu będzie ciągnął - niech on się martwi, powiedział że pojedziemy, to pojechać mamy ;P

      ale mówię Ci - zrobić Chryslera ze Skody Roomster to tylko Lechu potrafi <3

      Usuń
  5. wygladasz świetnie, bardzo podoba mi się i sukienka i płaszcz

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie wyglądasz, strasznie podoba mi się płaszcz ;-)
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Och, już nie pamiętam, czy Ci chwaliłam ten płaszcz czy nie, no najwyżej się powtórzę - jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super torebka, przeglądam Twojego bloga i podoba mi się jakość zdjęć :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń