poniedziałek, 9 czerwca 2014

sobota w zdjęciach: Wrocław Fashion Meeting i Europa na Widelcu


W sobotni poranek wybrałam się na Wrocław Fashion Meeting odbywający się w Klubie Biznesowym Stadionu Wrocław. Jest to impreza łącząca pokazy mody z targami. W tym roku odbywała się już czwarta edycja tego wydarzenia, ale ja byłam tam po raz pierwszy i prawdopodobnie ostatni. Podczas imprezy można było odwiedzić stoiska ponad 100 wystawców, jednak poziom był bardzo nierówny i niewielu z nich zaskoczyło mnie swoimi wyrobami. Oprócz ubrań i dodatków, na stoiskach znajdowało się również przysłowiowe 'mydło i powidło' czyli oleje i inne produkty spożywcze czy studio kosmetyczne reklamujące depilację laserową. Pokazy również nie zrobiły na mnie wrażenia.





Jak już wspominałam, poziom wystawców był bardzo nierówny, wystarczyło podejść do stoiska i dotknąć ubrań, od razu można było przekonać się kto używa sztucznych materiałów czy nie do końca dba o wykończenie ubrań. Jedynym plusem takiej imprezy jest możliwość zobaczenia na żywo marek, które w większości mają swoje sklepy wyłącznie w internecie. Możemy sprawdzić materiały, z jakich są zrobione i ich ogólną jakość. Jednak to trochę za mało, żeby płacić za bilet 15 zł (dwudniowy kosztował 25 zł). 

Marki Basic Station chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Jest tworzona przez matkę i córkę, które dbają o najdrobniejszy szczegół każdego projektu. Podczas Wrocław Fashion Meeting można było kupić ubrania z najnowszej kolekcji, jak również bestsellery takie jak np. kapturka.

Obrazy do noszenia to marka, której wcześniej nie znałam, ale zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. ODN to marka młodzieżowa i lifestyle’owa skierowana do aktywnych, dynamicznych kobiet interesujących się trendami i poszukujących różnorodności w modzie. Wyróżnia się wyjątkowym wzornictwem i jakością tkanin, z jakich uszyte są ubrania. W szczególności do gustu przypadły mi koszulki i bluzy.




Sekcja dziecięca była naprawdę dobra. Ubrania i dodatki były przepiękne, dobrze wykończone i wykonane z naturalnych materiałów. Nad sukienką z kogutem czy marynarką z lisem można rozpłynąć się w zachwytach. Do kategorii "uroczych" można również zaliczyć markę Dekumdekum, która robi torby i poduszki z pieskami.








Mojej siostrze bardzo spodobały się płaszcze od Jarosława Ewerta, ja jednak zachwyciłam się piankowymi torbami w mocnym kolorze. Ostatnią interesującą marką jest Me&bags, która w swojej ofercie ma klasyczne torby wykonane z najwyższej jakości włoskich skór.









W ten weekend we Wrocławiu odbywało się wiele ciekawych imprez i nie sposób było wybrać się na wszystkie. Jedną z ciekawszych była Europa na widelcu. 

Europa na widelcu odbywa się we Wrocławiu już po raz szósty. To kulinarne wydarzenie ma upamiętnić  rocznicę pierwszych wolnych wyborów w Polsce. Oprócz degustacji potraw z 16 europejskich regionów, można było odwiedzić jarmark produktów europejskich, targi książki kulinarnej a także wziąć udział w wielu różnorodnych warsztatach. Na stoiskach można było skosztować dań z Transylwanii – balmos, czyli danie na bazie polenty i sera, zapiekane w piecu; Sycylii – arancini nadziewane mozarellą; Tyrolu – kluski z czerwonych buraków podawane z sosem pieczeniowym lub chrzanowym czy Przydnieprza – syrnyky, czyli usmażone kotleciki z białego sera, zalane słodkim śmietankowym sosem. Porcje były niewielkie, ale bardzo szybko można było się najeść. Wszystkie dania były przepyszne.












Jednym z ciekawszych wydarzeń towarzyszących Europie na widelcu były warsztaty pieczenia chleba czy warzenia piwa. Niestety na te drugie nie udało mi się dotrzeć.




2 komentarze:

  1. ja mam wrażenie, że im gorsza jakość tym lepiej to wygląda na zdjęciach. Niestety. Marka Basic Station zachwyca. Piankową torbę widziałabym u siebie - cudo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. genialna impreza!! genialne miejsce!!! super

    Ola

    OdpowiedzUsuń