czwartek, 6 lutego 2014

permanentna irytacja

Tydzień się jeszcze nie skończył a poziom mojej irytacji przekroczył stan krytyczny. Ilość dziwnych sytuacji przypadających na jednego człowieka powinna mieć limit. Najbardziej uwielbiam, gdy:

1. Wbiegam na stację i widzę tył odjeżdżającego pociągu.
2. Na rozmowie kwalifikacyjnej okazuje się, że praca biurowa zamienia się na chodzenie po domach i naciąganie ludzi.
3. Znajduję idealne ubranie z limitowanej kolekcji w momencie, kiedy zostało wyprzedane.
4. Pies wyciąga mnie na spacer, po dwóch minutach wystraszy się czegoś i odmawia dalszej współpracy, a po powrocie do domu przypomina mu się, że jednak ma potrzebę wyjścia na dwór. 
5. Muszę płacić jakąś astronomiczną kwotę za parking, bo włożyłam bilet do automatu 50 sekund za późno.
6. Myśląc, że zgubiłam grzebień, kupuję nowy i nagle znajduje się stary.
7. Umieram z głodu, lodówka jest pusta, a sklepy w promieniu 50 km są pozamykane.
8. Czytnik rozładowuje się w najciekawszym momencie książki, a ja muszę czekać 4h aż się naładuje.
9. Przez cały dzień moje włosy sterczą na wszystkie strony, a po przyjściu do domu nagle mam fryzurę idealną.
10. Zakładam nowe buty i po pierwszym wyjściu mają rysę biegnącą prawie przez całą ich długość.
11. Wypróbowuję nowy przepis, który wygląda fantastycznie, danie ląduje w koszu, bo jest niejadalne, a ja zostaję głodna i ze zlewem brudnych naczyń.

I to wszystko mogłam wymówić jednym tchem.






jacket: second hand, pants: Zara, watch: Calvin Klein, boots: Venezia, bag: Zuzia Górska

13 komentarzy:

  1. Przynajmniej kilka z wymienionych sytuacji znam z autopsji ;) Co do samej stylizacji - jak dla mnie masz idealny gust :) I bardzo lubię Twoje krótkie włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Włosy powoli odrastają i za chwilę będą na etapie, kiedy nic nie da się z nimi zrobić ;)

      Usuń
  2. Rewelacyjne są te spodnie. Świetnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj bywają takie dni, wtedy najlepiej drink i głęboki oddech :) Świetny zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wspaniała klasyczna marynarka, ma genialny kolor

    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. ale za to piękne zdjęcia i świetna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jacie, jakbym czytała o swoim ostatnim tygodniu. Wciąż wszystko nie tak. Już nie mówiąc o dzisiejszej sobocie, która miała być idealna ;\
    połączenie spodni i bluzki jest cudowne! W torbie jestem zauroczona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie dni, kiedy coś sobie zaplanujemy i miało być idealnie, a wszystko idzie nie po naszej myśli są najgorsze. Na szczęście szybko mijają. Mi już lepiej, a Tobie? :)

      Usuń
  7. Skąd ja to znam, mogłabym być chyba Twoją bliźniaczką, też mi się ciągle zdarzają takie rzeczy, a torby zazdroszczę bardzo:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to chyba mam wybitny talent do przyciągania takich rzeczy i robieniu sobie samej krzywdy ;)

      Usuń
  8. lubie Twoje minimalistyczne zestawy :)

    http://fashionkludi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń