czwartek, 10 października 2013

rdzawo-złota jesień

Oprócz ładnych, estetycznych zdjęć, ważny jest dla mnie również ciekawy, dopracowany tekst. I o ile zdjęcia robi się łatwo, o tyle z pisaniem dobrego tekstu bywa różnie. Czasami wystarczy zmywać naczynia, stać w kolejce czy robić inne, równie bezsensowne, rzeczy a historia tworzy się sama. Innym razem można przez dwie godziny patrzeć tępo w monitor i nie wymyśli się nic konstruktywnego. I wtedy zaczynasz przeglądać Internet, czytać blogi, wertować gazety, jednocześnie nie odchodząc od komputera, bo przecież jesteś w trakcie pisania nowego posta. I nagle dostajesz w twarz, bo oto dopadł cię tekst idealny. Wśród szalejących myśli do twojej świadomości przebija się ta jedna 'jaki świetny pomysł na tekst, dlaczego wcześniej na to nie wpadłam?', a ręce aż świerzbią cię, żeby zacząć pisać. Po chwili jednak zaczynasz się zastanawiać czy aby na pewno możesz o tym napisać, czy zainspirowanie się tematem nie zostanie źle odebrane, czy nie zostanie ci zarzucone, że sama nie potrafisz nic wymyślić  i zwyczajnie zgapiasz?

W Internecie jest mnóstwo treści, wiadomo, że zdarza się nam poruszać podobne tematy, ale zastanawiam się jak Wy, jako czytelnicy to odbieracie? Do jakiego stopnia można inspirować się czyimś tekstem, a kiedy przekracza się już granicę?






jersey and bag: second hand, pants and heels: Mango

15 komentarzy:

  1. baaardzo mi się podoba ;) u mnie nowy

    OdpowiedzUsuń
  2. Urzekły mnie kieszonki przy swetrze, bardzo fajnie to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny sweter! Calosc klasa!
    Pozdrawiam i zapraszam na konkurs na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam nic przeciwko, o ile jest to inspiracja, a nie plagiat. Co innego rozwijać temat, dodać coś od siebie, skomentować, a co innego - przywłaszczyć sobie cudzy tekst. Mnie zastanawia jeszcze jedno - ile tak naprawdę osób w ogóle docenia tekst, nad którym się głowiliśmy, po komentarzach wyżej wnioskuję, że chyba niewiele.. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, niewiele osób czyta teksty, dlatego zawsze bardzo się cieszę kiedy ktoś doceni to, co napisałam. Z drugiej strony większość blogów związanych z tematyką mody ma naprawdę słabe teksty (lub w ogóle ich nie ma) i może czytelnik wychodzi z założenia, że skoro na pięciu blogach nie było nic ciekawego to na szóstym również nie będzie i woli nie marnować swojego czasu na czytanie?

      Usuń
    2. Coś w tym jest. Są takie blogi, które zawsze czytam, są takie na które wchodzę tylko ze względu na zdjęcia. Dla mnie pisanie tekstu to prawie horror, więc podziwiam osoby, które jednak potrafią to zrobić i to z sensem. Doceniam zwłaszcza gdy kontynuują pisanie mimo, że odzew jest minimalny ze strony czytelnika albo go nie ma.

      Usuń
  5. podoba mi sie takie spokojne polaczenie, lubie takie sweterki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem pisanie postów o podobne tematyce jest ok... ale tylko i wyłącznie wtedy gdy,np. pod koniec swoich wypocin umieści się odnośnik ,że " pomysł na ten post przyszedł po przeczytaniu tego i tego bloga".
    Co do stylizacji, bardzo klasyczna i piękna. Kolory idealnie wpasowują się w barwę tła.

    OdpowiedzUsuń