czwartek, 7 lipca 2011

Fear of heights

Wysokie obcasy są modowym fetyszem już od XVI wieku. Początkowo stworzone dla mężczyzn, do dziś robią na nich wrażenie. Mój Mężczyzna na widok tych butów po prostu oszalał*, co nie zdarza się prawie w ogóle, jeżeli chodzi o moją garderobę. I tak za sprawą czystego szaleństwa, zostałam ich właścicielką. W całej tej sytuacji nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że są to najwyższe buty w mojej szafie a sztuka chodzenia na wysokich obcasach, łagodnie mówiąc, nie jest moją najmocniejszą stroną. Jednak nie mogłam pozwolić, żeby taki piękny prezent marnował się w szafie i postanowiłam zrobić im, i sobie, chrzest bojowy. Żeby nie było zbyt łatwo wybrałam brukowaną ulicę. A co, jak rzucać się to od razu na głęboką wodę. 

 



  dress: Gina Tricot, vest: sh, belt: George, shoes: Aldo

*Dwa tygodnie później oszalałam ja i kupiłam, na przecenie, botki z New Look'a, które mają podobnej wysokości obcas, ale są już mniej stabilne.

6 komentarzy:

  1. Super cute outfit, I love your shoes =)
    http://cupcakesandtreacle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. This shoes is amazing !!

    Lovely outfit !

    http://universeandyou.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba się mi cały ten zestaw :) a przede wszystkim fajne wkomponowanie szydełkowej tuniki o ciekawym wzorze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie można się napatrzeć ! Jesteś tak piękna.

    OdpowiedzUsuń