Sukienek nie uświadczycie u mnie zbyt często. A to dlatego, że z ich wyborem mam zawsze straszny kłopot. Jednak 100 post zasługuje na jakieś uczczenie, więc wskoczyłam w kiecę i lecę z tekstem. Uwielbiam sukienki i czuję się w nich naprawdę dobrze, jednak odkąd skończyłam podstawówkę, przestały one odgrywać jakąś znaczącą rolę w mojej garderobie. Wystarczały mi jeansy. Do czasu, kiedy stwierdziłam, że sukienki są najlepsze na świecie, a ja w szafie mam tylko jedną. Zaczęły się gorączkowe poszukiwania i szaleńcze zakupy. Kupowałam i kupowałam, jednak były to bezmyślne zakupy i do dzisiaj prawie wszystkie sukienki, które wtedy kupiłam, zdążyły zniknąć z mojego życia. Dzisiaj mogę już głośno się przyznać: "ja po prostu nie potrafię kupować sukienek". Nigdy nie wiem, jaki fason wybrać ani w jakim kolorze będę dobrze wyglądać, a wszystkie przymierzane przeze mnie sukienki wydają się źle leżeć. Nie chcąc jednak całkowicie rezygnować z sukienek, od czasu do czasu kupuję kolejną.
A czy jest taka część garderoby, której kupno przysparza Wam wyjątkowo dużo problemów?
I can't buy the dresses. I never know what to choose. I never know what style to choose or what color will look good. Not wanting to give up the dresses, from time to time, I buy another one. Once, I'll find the perfect dress.
A czy jest taka część garderoby, której kupno przysparza Wam wyjątkowo dużo problemów?
I can't buy the dresses. I never know what to choose. I never know what style to choose or what color will look good. Not wanting to give up the dresses, from time to time, I buy another one. Once, I'll find the perfect dress.
dress: Zara (via Allegro), vintage bag, ancle strap: Shoes Zone
Hi Dear,
OdpowiedzUsuńYou have a wonderful style and I would like to
invite you to join www.STARPIQ.com
It is a New Fashion Community where you can share your looks and get stars from bloggers, editors and fashion stylist/designers.
Hope to see you soon on STARPIQ
Have a great weekend,
Nicoleta
www.nicoleta.me
Uwielbiam sukienki, więc raczej narzekam na ich nadmiar, niż brak. Ta jest świetna i naprawdę dobrze dobrana zarówno fasonem, jak i kolorem, więc trochę nie chce się wierzyć w te problemy. I aż szkoda, że to kiecka z zary, bo jest piękna!
OdpowiedzUsuńKupiłam tę sukienkę właśnie ze względu na fason i ten przepiękny kolor, ale po przejrzeniu zdjęć wydaje mi się, że mam zbyt masywne ramiona do takiego typu sukienek. A kupiłam ją na allegro i nie zapłaciłam za nią regularnej ceny, więc jakoś mogę to przeżyć, że to Zara ;)
Usuńsandały,torebka,sukienka cudo<3
OdpowiedzUsuńsuper, ekstra torebka <3
OdpowiedzUsuńkrój sukieneczki mnie zachwyca, boska jest! ♥
OdpowiedzUsuńKocham czerwone sukienki! :))
OdpowiedzUsuńkolor jest obłędny! i fason też! przestań sobie wmawiać, że masz problem z kupnem sukienek i zacznij je kupować! ;))
OdpowiedzUsuńps. kiedy post z Paryża? ;>
/J.
Mam, mam ;) Nie mogę dobrać odpowiedniego dla siebie fasonu. Ten wydawał mi się idealny, ale po przejrzeniu zdjęć zauważyłam, że mam zbyt masywne ramiona, żeby nosić sukienki o takim kroju. A post dodam, jak tylko uda mi się ogarnąć resztę zdjęć.
Usuńcudowna! w zestawieniu z torebką przenosi do ciepłych krajów. strzałw w 10!
OdpowiedzUsuńtrafiłaś zarówno z fasonem jak i kolorem, a sama sukienka jest śliczna - pisze raczej 'niefanka' sukienek ;)
OdpowiedzUsuńCo do ramion, kiedy zakładam cokolwiek z odkrytymi ramionami czuje się w tym z reguły dobrze, kiedy widzę te ramiona na zdjęciach zawsze wydaje mi się, że są ogromne. Tak więc istnieje cień szansy, że wyobraźnia płata nam figle ;)
Też mam taką nadzieję. Sukienka bardzo mi się podoba, ale po przejrzeniu tych zdjęć trochę przestałam ją lubić ;)
UsuńKolor jest cudowny, ale jak dla mnie jej krój jest troszkę za szeroki ...
OdpowiedzUsuńSukienka z tymi szpilkami wygląda zjawiskowo! :)
OdpowiedzUsuńgreat blog!
OdpowiedzUsuńwww.3fstreet.blogspot.com
Uwielbiam takie proste a zarazem eleganckie sukienki.
OdpowiedzUsuń