poniedziałek, 27 marca 2017

swetrowa sukienka i zaginione buty

 
Dzisiejszy wpis miał wyglądać zupełnie inaczej. Miałam wejść ja, cała na biało, i pokazać Wam moją nową marynarkę. Wszak i pogoda zaczęła sprzyjać na tyle, że można nosić białe ubrania bez obawy, że zostaną na nich plamy z deszczu i błota (jedynym zagrożeniem pozostają teraz świeżo malowane ławki w parku). Jedak los, za sprawą mojego męża, zdecydował inaczej.

wtorek, 14 marca 2017

chcę być sobą

 
Od jakiegoś czasu ogromną popularnością cieszą się wszelkiego rodzaju poradniki mówiące nam jak żyć. Kierują zagubionym człowiekiem przez meandry życia i prowadzą go za rękę wprost do szczęścia. Zdarza mi się kupować poradniki i zauważyłam jedną wyraźną tendencję. W poradnikach wszystko jest białe lub czarne, odcienie szarości nie istnieją.

niedziela, 5 marca 2017

za co lubię marzec

 
Przeżyliśmy luty, teraz czas na marzec. Po najgorszym miesiącu w roku, marzec jest dla mnie prawdziwym wytchnieniem. Za co więc go lubię?