niedziela, 27 grudnia 2015

10 sposobów, żeby zakończyć dobrze rok

Każdego roku obiecujemy sobie, że wprowadzimy zmiany w swoim życiu, że będziemy lepszą wersją samych siebie. Oczywiście zaczynając od 1-go stycznia. Z doświadczenia wiem, że bardzo szybko zapominamy o noworocznych postanowieniach. Żeby jednak w nich wytrwać i powitać Nowy Rok w zgodzie z samym sobą, warto zrobić podsumowanie kończącego się roku. Po sporządzeniu takiej listy, może uda nam się wprowadzić zmiany jeszcze zanim zmienimy datę w kalendarzu?

1. Zrób listę co najmniej piętnastu najlepszych rzeczy, których udało ci się dokonać w tym roku.
365 dni to wystarczająco długo aby zapomnieć o swoich osiągnięciach i sukcesach, dlatego też warto sporządzić listę wszystkich małych zwycięstw, których dokonaliśmy w ciągu roku. Niech będzie ich co najmniej piętnaście, ale nie musisz poprzestawać na tej liczbie. Będziesz zaskoczony ile udało ci się osiągnąć.

2. Zrób listę pięciu rzeczy, które chciałeś zrobić w tym roku, ale ci się nie udało.
Najwięcej uczymy się na błędach, dlatego warto również zrobić listę rzeczy, których nie udało nam się osiągnąć. Kiedy już będziemy mieć je zapisane, warto zastanowić się nad przyczynami, dlaczego tak się stało. Może dzięki temu, wprowadzimy zmiany w sposobie, w jaki chcemy je zrealizować.

3. Przeproś za wszystkie błędy, które popełniłeś w ciągu tego roku.
Święta i zbliżający się koniec roku to odpowiedni czas na refleksje. Zastanówmy się nad własnym zachowaniem i przeprośmy innych za to, że w jakiś sposób ich zraniliśmy.

4. Wybacz innym za błędy, które popełnili.
Jeżeli chcemy, żeby ktoś nam wybaczył nasze błędy, sami musimy nauczyć się jak odpuszczać gniew, żal i winę. Musimy przyjąć do wiadomości, że wszyscy się mylimy.

5. Zastanów się nad swoimi relacjami z otaczającymi cię ludźmi.
Lista ludzi, z którymi spotykasz się na co dzień prawdopodobnie się nie zmieni w nowym roku (z kilkoma wyjątkami), dlatego warto zastanowić się nad relacjami, które mamy z tymi ludźmi. Nad czym warto popracować a co lepiej sobie odpuścić.

6. Zrób listę piętnastu rzeczy, które zaskoczyły cię w mijającym roku.
Spójrz wstecz i przypomnij sobie wszystkie rzeczy, które cię zaskoczył w ciągu ostatnich 365 dni. Niech będą one przypomnieniem, że nadchodzący rok również będzie pełen niespodzianek.

7. Zrób porządek w szafie i otaczającej cię przestrzeni.
Nie czekaj na coroczne wiosenne porządki. W szafie warto posprzątać jeszcze przed końcem roku i bez żalu pożegnać się z rzeczami, których nie używamy. To samo dotyczy naszego miejsca pracy. Bez zbędnych rzeczy będzie nam się lepiej pracowało.

8. Anuluj subskrypcje i członkostwa, z których nigdy nie skorzystałeś.
Kiedy ostatni raz korzystałeś z wykupionego karnetu na siłownię? Czy zdarzyło ci się ostatnio otworzyć e-mail z newsletterem zanim wrzuciłeś go do kosza? Przed końcem roku warto uporządkować takie rzeczy, zobaczysz, że poczujesz się lepiej, nie tylko pod względem finansowym.

9. Porozmawiaj z bliskimi o tym, jak minął im ten rok.
Bywają takie dni, że jesteśmy tak pochłonięci otaczającymi nas sprawami, że poświęcamy niewiele uwagi naszym bliskim. Przed końcem roku warto porozmawiać z nimi o tym, jak minął im ten rok. Może coś nam umknęło.

10. Zrób listę swoich lęków a później ją spal.
Jeżeli jest coś, z czym nie chcemy wchodzić w Nowy Rok, jest to strach i niepewność. Każdy z nas ma obawy dotyczące przyszłości. Każdy z nas ma wątpliwości. I każdy z nas zmaga się z własnymi lękami. Jednak każdy z nas ma również w sobie siłę, aby zdać sobie sprawę, że nic z tego nie może nas zatrzymać. Jeżeli chcemy dobrze zakończyć ten rok, pozwólmy aby nasze lęki 'stanęły w płomieniach'. Nie pozwólmy aby decydowały o naszej przyszłości.










marynarka: H&M, spodnie i szpilki: Mango, top: Asos

wtorek, 22 grudnia 2015

15 świątecznych momentów, które są warte więcej niż prezenty



Bardzo lubię Boże Narodzenie i cały okres około świąteczny. Pozwalają mi one przetrwać zimę, której szczerze nie znoszę. I chociaż z roku na rok, coraz wcześniej i nachalniej zaczyna się promowanie niezdrowego konsumpcjonizmu i rodzi się w nas potrzeba wydawania pieniędzy, pamiętajmy że święta to nie tylko prezenty. Poniżej przedstawiam wam listę moich ulubionych świątecznych momentów.

1. Oglądanie starych świątecznych filmów.
2. Zapach choinki, cynamonu, pierników.
3. Śpiewanie tak głośno, jak tylko się da, piosenek świątecznych lecących w radiu samochodowym.
4. Gorąca czekolada. Z dodatkową bitą śmietaną.
5. Wybieranie prezentów dla najbliższych.
6. Obserwowanie osób, kiedy otwierają prezenty, które im podarowałeś.
7. Świąteczne jarmarki.
8. Pięknie przystrojone i oświetlone miasta.
9. Robienie świątecznych dekoracji.
10. Wybieranie choinki.
11. Dania, które pojawiają się raz w roku na wigilijnym stole.
12. Łamanie się opłatkiem.
13. Czas spędzany z najbliższymi.
14. Czerwone nosy i zarumienione policzki.
15. Świąteczne swetry, piżamy i grube skarpety.


piątek, 18 grudnia 2015

przedmioty, które powinnaś mieć w biurku, żeby zawsze dobrze wyglądać w pracy



Po mojej ostatniej wpadce, postanowiłam zrobić porządek w biurku i jedną szufladę przeznaczyć na rzeczy, które przydadzą się kiedy nastąpi koniec świata. Czyli wtedy, kiedy wydarzy się coś, co sprawia, że przestajesz być osobą profesjonalną i kompetentną a stajesz się ofiarą losu.

Igła z nitką
Jeżeli ktoś czytał mój poprzedni wpis, doskonale rozumie dlaczego ten zestaw znalazł się na pierwszym miejscu mojej listy.

Zapasowe rajstopy
Nie lubię nosić rajstop i kiedy tylko mogę, unikam tego. Niestety, często sytuacja wymaga, żeby mieć na sobie rajstopy, a jeżeli są one zaciągnięte, to wyglądają niechlujnie. Kiedy puści oczko, wtedy jest tragedia. Dlatego też, dla spokoju ducha, warto mieć w szufladzie zapasową parę.

Bezbarwny lakier do paznokci
Jeśli już poszło nam oczko w rajstopach a nie mamy innych na zmianę, przed dalszym zniszczeniem, możemy ratować się bezbarwnym lakierem do paznokci.

Rolka do czyszczenia ubrań
Lubię mieć na sobie czyste, wyprasowane ubrania (nawet jeśli po pięciu minutach się wygniotą, lepiej się czuję widząc, że chociaż przez chwilę wyglądały dobrze). Niestety ubrania bardzo często się obierają, zwłaszcza kiedy mamy w domu zwierzę czy zimą, kiedy nosimy szalik. Na szczęście istnieje taki sprytny gadżet, który doskonale radzi sobie z sierścią i włosami. Niestety, noszenie w torebce rolki do czyszczenia ubrań jest niepraktyczne, rolka zajmuje sporo miejsca i często po prostu o niej zapominamy. Dlatego też warto kupić drugą sztukę, która będzie spokojnie spoczywać w biurowej szufladzie.

Plastry na odciski
Obetrzeć mogą nas nawet sprawdzone i najwygodniejsze buty, wszystko zależy od dnia. A jeżeli cały dzień spędzamy w szpilkach, jesteśmy bardziej narażone na odciski i otarcia.

Pilnik do paznokci
Wiadomo, że paznokcie łamią się w najmniej odpowiednim momencie. A nie ma nic bardziej denerwującego i rozpraszającego jak złamany paznokieć. W dodatku z takim paznokciem bardzo łatwo zaciągnąć rajstopy czy bluzkę z delikatnego materiału.

Coś słodkiego na czarną godzinę
Oczywiście, że powinno się ograniczyć spożywanie cukru, ale czasami są takie dni, kiedy po prostu musimy wspomóc się kostką czekolady. Istnieje również taka możliwość, że wpadnie do ciebie szef pytając czy przypadkiem nie masz czegoś słodkiego i wtedy możesz go poczęstować, robiąc dobre wrażenie.







bluzka, spodnie, płaszcz: Mango, torebka: Zofia Chylak, botki: Venezia

sobota, 12 grudnia 2015

Pomysł na gwiazdkowe prezenty: książki o modzie



Książki to ten rodzaj prezentów, który zawsze się u mnie sprawdza i co roku pod choinką znajduję co najmniej jedną. Chociaż muszę przyznać, że w tym roku byłam bardzo niecierpliwa i większość interesujących mnie tytułów zdążyłam kupić sobie sama. A powiem Wam, że ostatnio pojawiło się w sprzedaży sporo ciekawych książek o modzie.

"Modni. Od Arkadiusa do Zienia" Karolina Sulej
Karolina Sulej w swojej książce opisuje kilka wybranych marek i projektantów, którzy tworzą modę w Polsce. Przy okazji próbuje znaleźć definicję polskiej mody, co wcale nie jest łatwym zadaniem. W książce znajdziemy takie nazwiska jak: Arkadius, Maciej Zień, Ania Kuczyńska, Viola Śpiechowicz, Gosia Baczyńska, Local Heroes czy Risk made in Warsaw. Jest to subiektywny wybór autorki, przez co z książki nie wyłania się pełen obraz polskiej mody, ale na pewno jest to spory kawałek jej historii.

"Caryca polskiej mody, święci i grzesznicy" Marta Sztokfisz
Książka opowiada o Jadwidze Grabowskiej, która tworzyła powojenną modę polską. Jednak nie jest ona jedyną bohaterką tej książki. Pisarze, poeci, ilustratorzy, aktorzy, reżyserowie, fotografowie, modelki - mamy tutaj świetnie zarysowany obraz artystycznej elity czasów PRL-u. Jeżeli chcecie dowiedzieć się jak wyglądało codzienne życie bohemy artystycznej Warszawy w PRL-u, to gorąco polecam tę książkę. Jeżeli jednak bardziej interesuje was moda i przemysł odzieżowy tego okresu, to radziłabym sięgnąć po "To nie są moje wielbłądy" Aleksandry Boćkowiak. Recenzję książki znajdziecie w tym poście.

"Mężczyźni, którzy wstrząsnęli światem mody" Bertrand Meyer-Stabley
Christian Dior, Hubert de Givenchy, Pierre Cardin, Charles Frederick Worth, PAul Poiret, Jean Patou, Cristobal Balenciaga, Yves Saint Laurent, Karl Lagerfeld, Jean Paul Gaultier, Christian Lacroix czy John Galiano - to nazwiska należące do największych kreatorów mody. Geniusze i wizjonerzy, którzy na zawsze zapisali się w historii mody. "Mężczyźni, którzy wstrząsnęli światem mody" opisuje sylwetki dwunastu projektantów, którzy rewolucjonizowali modę swoich czasów.
Do dorobku tego autora należy również książka "Kobiety, które wstrząsnęły światem mody", więc jeżeli ktoś zetknął się wcześniej z tą pozycją, będzie wiedział, czego może spodziewać się po "Mężczyznach....".

"Elementarz stylu" Katarzyna Tusk
Poradniki stylu są do siebie bardzo podobne, w każdym znajdą się banalne stwierdzenia, które każdy z nas słyszał już wcześniej wielokrotnie. Jednak Kasia dzieli się z nami konkretnymi poradami, które wykorzystamy w codziennym życiu. Znajdziemy tutaj m.in. przykłady bazowych ubrań, które powinny stanowić podstawę naszej garderoby, propozycje strojów na różne okazje, opis klasycznych kolorów oraz pomysły z czym je łączyć a jakich zestawień lepiej unikać. Ponadto książka jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, jest szyta a nie klejona, ma minimalistyczną, ale elegancką okładkę i przepiękne zdjęcia, których nie znajdziemy na blogu. 

" Love style life" Garance Dore
Jest to książka francuskiej blogerki, fotografki i ilustratorki. Jej recenzja pojawiła się już na blogu. Dodam tylko, że książka jest tak pięknie wydana, że zaspokoi nawet najbardziej wymagający gust estetyczny.

"Antkowiak. Niegrzeczny chłopiec polskiej mody" Jerzy Antkowiak, Agnieszka L. Janas
Oprócz Jadwigi Grabowskiej, Moda Polska miała również Jerzego Antkowiaka. Najsłynniejszy projektant mody w czasach PRL-u modą zajął się całkiem przypadkowo. Pewnego dnia poszedł na wystawę Instytutu Wzornictwa Przemysłowego do Pałacu Kultury. W tym samym czasie odbywał się tam pokaz Mody Polskiej. Wtedy też doznał olśnienia i podszedł do Jadwigi Grabowskiej mówiąc, że od zawsze marzył, żeby projektować modę i że chce dla niej pracować. "Antkowiak. Niegrzeczny chłopiec polskiej mody" to historia widziana oczami bohatera i jego bliskich, zawierająca zdjęcia prywatne, archiwalne i reprodukcje projektów.

"Louis Vuitton. Francuska saga" Stephanie Bonvicini
Louis Vuitton to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie (jest ona również najczęściej podrabiana). Książka opowiada o losach firmy od samego początku jej istnienia, o rodzinie Vuitton, o Francji i czasach wielkich przemian historycznych, ekonomicznych i gospodarczych. Książka jest fascynująca, ponieważ przy okazji czytania o marce Luis Vuitton dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy na temat innych marek, które powstawały i rozwijały się w tym samym okresie. Świetnym przykładem jest tutaj Guerlain, Cartier czy Peugeot, który zaczynał od produkcji młynków do kawy. W książce znajdziemy również wiele interesujących informacji historycznych np. o powstawaniu kolei żelaznej czy o tym jak wyglądała przebudowa Paryża i jego "upiększanie".

Jeżeli interesowałyby was jeszcze jakieś tytuły, polecam zajrzeć do mojego posta o książkach, które warto zabrać na wakacje. Opisuję tam m.in. książkę "To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL" Aleksandry Boćkowskiej czy "Slow fashion. Modowa rewolucja" Joanny Glogazy. 

wtorek, 8 grudnia 2015

strój dnia: kaszmirowy sweter i skórzane spodnie

Większość z nas ogląda komedie. Zapewne więc kojarzycie te wszystkie żenujące momenty, które wydają się nam niesamowicie zabawne. Wiecie, coś w stylu: rozmawiasz z przystojniakiem, w którym kochasz się na zabój i ptak robi ci na głowę, przed ważnym spotkaniem siadasz na świeżo pomalowanej ławce, podczas spotkania z klientami, zamiast prezentacji wyświetla się twoje zdjęcie w bikini. Tak, tego typu sytuacje. Śmieszne, kiedy akurat nie przytrafiają się tobie. Bo takie epizody zdarzają się również w naszym zwykłym życiu, nie tylko na dużym ekranie. Mnie spotykają średnio co kilka dni, np. dzisiaj po przyjściu do pracy spektakularnie pękła mi koszula ukazując w pełnej krasie moją bieliznę. Szczęście w nieszczęściu miałam ładny biustonosz a w pracy była tylko jedna koleżanka, która od razu poratowała mnie igłą z nitką. Co się przy tym naśmiała to jej. Ja byłam bardzo zażenowana, za to koleżance poprawił się humor. Moją historyjkę zakończę piękną puentą: kobieto, nosisz w torebce tyle niepotrzebnych rzeczy, to wrzuć do niej igłę z nitką, bo nie znasz dnia i godziny kiedy będą ci potrzebne.






sweter, spodnie: Zara, szpilki: Mango