niedziela, 29 listopada 2015

słowa, które powinniśmy powtarzać sobie każdego dnia

Wbrew pozorom ludzie tak bardzo się od siebie nie różnią. Większość z nas ma podobne siły napędowe - głębokie pragnienia, które pozwalają nam wstać i żyć każdego dnia. Żeby żyć w harmonii z samym sobą i innymi ludźmi należy pamiętać o kilku ważnych rzeczach. Najlepiej powtarzać je sobie codziennie, od razu po przebudzeniu.

1. Jestem otoczona przez ludzi, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie.

2. Jestem wszystkim czym chcę być i jestem dumna z tego, jak się zachowuję.

3. Potrafię przyznać się do błędu i go naprawić. Nie pozwolę zdefiniować się przez błędy, które popełniam.

4. Jestem architektem swojego życia i postaowiłam zbudować sobie dobre życie.
Musisz pamiętać, że to właśnie twoje czyny wpływają na to, jak będzie wyglądać twoje życie. W twoich rękach leży możliwość jego kształtowania.

5. Jestem odpowiedzialna za swoje uczucia.
Pamiętaj, że możesz wybrać w jaki sposób zareagujesz na daną sytuację. Możesz rozpamiętywać ją bez końca i zadręczać się z tego powodu, ale równie dobrze możesz o niej zapomnieć i skupić się na innych sprawach.

6. Jestem wolna i mogę robić co zechcę.
Czasami nasz sposób myślenia jest naszym głównym ograniczeniem. Warto pamiętać o tym, że jeżeli czegoś pragniemy i potrzebujemy to zrobić, to nikt i nic nie powinno nas przed tym powstrzymywać.  

7. Warto się uśmiechać.

8. Traktuj innych tak, jak sama chciałabyś być traktowana.
Podchodź do ludzi z życzliwością i szacunkiem.

9. Cenię swoje relacje.
Stare tureckie przysłowie mówi: "wspólna radość to podwójna radość, wspólny smutek to połowa smutku". Warto zadbać o ludzi, którzy nas otaczają. 

10. Oddaję to, czym obdarzają mnie inni.










koszula: Mint&Berry, płaszcz: Sheinside, spodnie i szarfa: Zara, szpilki: Mango

czwartek, 19 listopada 2015

strój dnia: zielony sweter i culottes

Widzicie na zdjęciach to piękne słońce? Ciekawe czy pamiętacie jak wygląda ono w rzeczywistości, bo ja z trudem mogę sobie przypomnieć. Od prawie trzech tygodni pogoda nie dopisuje i gdyby nie te zdjęcia znalezione na dysku, nie miałabym czym się z wami podzielić, bo robienie zdjęć kiedy jest ciemno, pada deszcz i wieje tak silny wiatr, że zrywa czapki z głów, to jak dla mnie warunki zbyt ekstremalne.

A co na zdjęciach? Jedne z moich ulubionych spodni typu culottes (nie uznaję polskiego odpowiednika tego słowa, kuloty - brzmi po protu okropnie) i zielony sweter z za długimi rękawami (zabieg celowy). Kolor zielony to zupełna nowość w mojej szafie. Te z Was, które obserwują mojego bloga, doskonale wiedzą, że unikam mocnych kolorów. Ja się ich po prostu boję i zazwyczaj wybieram coś z palety: czarny, szary, biały. Nadszedł jednak czas na zmiany i zaczęłam eksperymentować z innymi kolorami, na razie ostrożnie, po jednej sztuce. Lubię urozmaicenia, ale jednak nie ma to jak stała baza. Poza tym, wiecie jak to jest z eksperymentami, raz się udają a innym razem z chęcią roztrzaskalibyśmy wszystkie lustra, byleby tylko nie musieć na siebie patrzeć.








sweter, spodnie: Zara, szpilki: Mango

niedziela, 15 listopada 2015

Jak nie zmarnować deszczowego dnia?

Dziś rano obudził mnie dźwięk deszczu uderzającego o szyby. To był jeden z tych ciężkich poranków, kiedy wszystko wydaje się niemożliwe i sprawia, że ma się ochotę zostać w łóżku już do końca świata. I gdyby nie mój pies domagający się spaceru, zapewne tak bym zrobiła. Zdarza się, że takie dni spędzam w piżamie, zupełnie bezproduktywnie, snując się po kątach, jednak brzydka pogoda jest świetną okazją do spędzenia czasu z rodziną, nawet jeżeli zniechęca do wyjścia na dwór. Oto kilka moich pomysłów, jak w ciekawy sposób można spędzić deszczowy dzień.

Wspólne gotowanie
W tygodniu zupełnie nie ma na to czasu, gotuje ten, kto wróci wcześniej do domu lub ten, kto jest mniej zmęczony. Za to kiedy pada, wspólne gotowanie jest świetną okazją do wypróbowania nowych przepisów i przy okazji do wygłupów. Tylko ostrzegam, że później jest dwa razy więcej sprzątania, w co wlicza się wytrzepywanie mąki z włosów.

Maraton filmowy/serialowy
Popcorn, koc, stos poduszek i ulubione filmy. Czasami mamy takie dni, że kiedy zaczniemy oglądać pierwszą część z serii, nie przestajemy tylko na jednym filmie czy jednym odcinku serialu. Seans filmowy potrafi przeciągnąć się do późnych godzin nocnych.

Gry planszowe/kolorowanki
Jedynym z przyjemniejszych sposób na spędzanie razem czasu, jest granie w gry planszowe. Zabawa zaczyna się wtedy, kiedy jest więcej osób, lecz może zdarzyć się tak, że nie uda nam się przekonać przyjaciół, żeby nas odwiedzili (w końcu jest zimno i pada deszcz). Wtedy gry planszowe zastępuję kolorowankami dla dorosłych (Łukasz wybiera połącz kropki). Pozwalają nam się odprężyć i nie mamy poczucia, że marnujemy czas.

Przeglądanie rodzinnych albumów
Nazwijcie mnie sentymentalną, ale lubię usiąść w fotelu z kubkiem gorącej herbaty i przeglądać albumy ze zdjęciami. Deszczowy dzień to doskonała okazja, żeby zrobić porządki w zdjęciach, podpisać je i odpowiednio poukładać.

Czytanie na głos
Ja przeważnie czytam książki i magazyny o modzie, kulturze i designie. Łukasz czyta kawały i artykuły na portalach informacyjnych. Co jakiś czas dzielimy się między sobą co ciekawszym czy zabawniejszym fragmentem i czytamy na głos to, co nas szczególnie zainteresowało.

Robienie ozdób świątecznych
Wprawdzie ten sposób wykorzystujemy wyłącznie w okresie około-świątecznym, ale bardzo lubimy robić świąteczne ozdoby ze styropianu. Kupujemy styropianowe bombki, stożki czy wieńce i następnie wyklejamy je cekinami, wstążkami czy sznurkiem jutowym. Po skończonej pracy następuje wykłócanie się czyje dekoracje są ładniejsze.










golf, spodnie: Zara, szpilki: Mango, torebka: See by Chloe, płaszcz: sheinside

sobota, 7 listopada 2015

Garance Dore | Love Style Life


Nasza pamięć działa w dziwny sposób. Czasami zostaje nam w pamięci wspomnienie sprzed kilkunastu lat, kiedy często zapominamy o tym, co działo się w zeszłym tygodniu. Tak właśnie było z Garance Dore i jej blogiem, nie pamiętam kiedy trafiłam na niego po raz pierwszy, ale śledzę go regularnie już od kilku lat. Na początku, kiedy mój angielski był na tyle słaby, że nie rozumiałam niuansów i subtelnej gry słów, a po francusku potrafiłam powiedzieć tylko "bonjour" i "merci", przeglądałam wyłącznie zdjęcia i ilustracje. Po podszkoleniu języka, doceniłam również lekkie pióro i poczucie humoru autorki. Wyobrażacie więc sobie jak duże musiało być moje zaskoczenie i radość, kiedy dowiedziałam się, że polskie tłumaczenie "Love Style Life" ukaże się równolegle ze światową premierą książki.

Książka przyciąga jasnoróżową okładką i piękną szatą graficzną. Nawet nie znając bloga autorki, po przejrzeniu kilku stron, dopracowane w najmniejszych szczegółach, fotografie i ilustracje zachęcają do kupna książki. Osobiście mogłabym patrzeć na nią godzinami, idealnie wpisuje się w moje poczucie estetyki. 

Książka jest pisana takim językiem jak teksty na blogu, czyli lekko i z poczuciem humoru (często bardzo ironicznym). Podczas czytania ukazuje nam się obraz bardzo szczerej kobiety, z dużym dystansem do siebie i otaczającego ją świata. Garance bardzo otwarcie pisze o swoim życiu prywatnym. Sporo dowiemy się o jej relacjach z rodziną, pokonywaniu własnych kompleksów i związkach z mężczyznami, w tym również ze Scottem Schumanem. 


Drugim głównym wątkiem książki jest moda i styl. Garance opowiada nam jak na przestrzeni lat kształtował się jej gust i jakie czynniki miały na niego wpływ (np. przez kilka lat była zafascynowana osobą swojego ojca i kazała obciąć sobie włosy, przez co była jedyną dziewczynką w szkole, która miała krótką fryzurę). Styl to nie tylko ubrania, ale również to, jak zachowujemy się na co dzień czy akceptujemy siebie oraz energia, którą emanujemy. Dlatego też oprócz ulubionych ubrań, autorka opisuje swoje przygody z fryzurą, skokami wagi oraz przekroczeniem magicznej liczby czterdziestu lat. "Zresztą i tak było za późno - już podjęłam decyzję. Byłam gotowa, nawet jeśli miałam popełnić błąd. Musiałam wiedzieć. Może żyłam nie swoim życiem? (Może tkwiłam w pułapce życia długowłosej dziewczyny, choć powinnam być krótkowłosa?)"

Garance podchodzi z dystansem nie tylko do własnej osoby, ale również do świata, w którym się obraca. W zabawny sposób opisuje jak wyglądają pokazy podczas Fashion Week i z przymrużeniem oka traktuje o pracy freelancera i prowadzeniu własnej kilkuosobowej firmy. "Nie wiem, jak mój zespół nadąża za moim bałaganem zamiłowaniem do pracy, ale daje radę. Ilekroć ktoś utknie w martwym punkcie, wie, że może do mnie przyjść i się rozerwać po radę. Zawsze to ja naruszam ich osobistą przestrzeń, zaczynam imprezę taneczną i powtarzam im, żeby nie przesiadywali w studiu do późna kieruję cały zespół na właściwy tor."

Książka traci trochę na przekładzie, pojawiają się w niej odmienione nazwiska, co niby ma sens, ale nie do końca (wspominała już o tym Harel w swojej recenzji). Mamy ubranie "od Valentino" a nie "od Valentina". Tak samo nie ma trampek od Chucka Taylora, a jest model Converse Chuck Taylor. Poza tym, momentami miałam wrażenie, że niektóre teksty wcześniej przewinęły się już na blogu. To tyle jeśli chodzi o wady tej publikacji. Nie traktujcie tej książki jako gotowego przepisu na znalezienie własnego stylu, ale raczej jako opowieść przyjaciółki, która opisuje swoje zmagania z własnym ciałem i psychiką. Która opowiada o swojej karierze, związkach czy różnicach między życiem w Paryżu a Nowym Jorku. I przy tym, ta kobieta jest prawdziwa i szczera. I to właśnie jest najbardziej inspirujące.

środa, 4 listopada 2015

10 szczerych zwrotów, które powinniśmy mówić sobie częściej

Bycie w związku nie zawsze jest łatwe, piękne i przyjemne, ale czasami mam wrażenie, że sami komplikujemy sobie życie. Nie często piszę o związkach, ponieważ to, co układam sobie w głowie wydaje mi się zbyt banalne lub nazbyt patetyczne. Zauważyłam jednak, że coraz bardziej spłycamy nasze relacje i nie potrafimy szczerze wyrażać naszych uczuć. Są takie zwroty, którymi powinniśmy częściej posługiwać się w naszym codziennym życiu, a jednak ciężko jest nam wypowiedzieć je na głos.

1. Wierzę w Ciebie
Każdy z nas miewa chwile zwątpienia, zwłaszcza kiedy podejmuje ważne i trudne decyzje. Bardzo ważne jest wtedy, żeby okazać drugiej osobie swoje wsparcie.

2. Wybaczam Ci
Każdy z nas popełnia błędy. W końcu jesteśmy tylko ludźmi. Kiedy taki błąd popełni bliska nam osoba, warto okazać wyrozumiałość i wybaczyć.

3.Wybacz mi
Czasami również zdarza się, że to my zranimy bliską nam osobę, czy to przez przypadek czy też naumyślnie. Nawet jeżeli w danej chwili jesteśmy źli, to warto poprosić o wybaczenie. Chowanie urazy jest jak rozdrapywanie świeżej rany, po pewnym czasie się zagoi, ale zostanie brzydka blizna.

4. Martwię się o Ciebie
W życiu nie zawsze układa się tak, jakbyśmy chcieli. Czasami bliskie nam osoby borykają się z problemami, ale nie chcą się do nich przyznać i udają przed sobą, że wszystko jest w porządku. Warto wtedy pokazać, że jesteśmy zaniepokojeni taką sytuacją, spokojnie przedstawić na czym polega problem. Na pewno nie obejdzie się bez silnych emocji, wzburzenia i łez, ale ignorowanie problemu nie sprawi, że zniknie.

5. Jak mogę Ci pomóc?
Kiedy widzisz, że z ukochaną osobą coś się dzieje, warto szczerze z nią porozmawiać. Nie zawsze będzie chciała nam się zwierzyć, ale w ten sposób okazujemy jej swoje wsparcie. Spróbuj dowiedzieć się w jaki sposób możesz pomóc bliskiej ci osobie.

6. Nie wiem co powiedzieć, ale pamiętaj, że jestem tutaj
Nie zawsze wiemy, w jaki sposób możemy pomóc drugiej osobie, w końcu nie jesteśmy nieomylni. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, kiedy druga osoba nie chce chce rozmawiać, a my nie wiemy w jaki sposób możemy nakłonić ją do zwierzeń. Najlepszym, co możemy zrobić w takiej sytuacji, jest pokazanie, że cokolwiek by się nie działo jesteśmy dla tej drugiej osoby, zawsze gotowi, żeby ją wysłuchać.

7. Jest w porządku, że popełniłeś błąd
Każdy z nas popełnia jakieś błędy i potem zadręczamy się z tego powodu. W takich momentach warto powiedzieć drugiej osobie, że owszem popełniła błąd, ale to nic strasznego. Że tak długo, jak jesteśmy gotowi uczyć się na nich, możemy zmienić nasze zachowanie i ruszyć do przodu.

8. Jestem z Ciebie dumny
"Jestem z Ciebie dumny" to dość patetycznie brzmiące słowa, lecz jednocześnie najlepiej oddają naszą radość i dumę z osiągnięć drugiej osoby, z sukcesu, na który nieraz bardzo ciężko pracowała.

9. Nie musisz być silny w tej chwili
Niektórzy z nas zostali nauczeni, żeby nie okazywać słabości. Jesteś słaby, jeżeli nie radzisz sobie. Jesteś słaby, kiedy prosisz o pomoc. Takie myślenie jest błędne, a tłamszenie w sobie emocji nie prowadzi do niczego dobrego. Warto uzmysłowić osobie, która utknęła w takim myśleniu, że każdy ma prawo do posiadania wątpliwości, że każdy miewa słabsze chwile. I nie ma w tym nic złego.

10. Potrzebuję Cię
Często nie potrafimy prosić innych o pomoc, wolimy sami rozwiązywać swoje problemy, wstydzimy się, że nie możemy sobie z czymś poradzić. Stare tureckie przysłowie mówi, że "smutek dzielony jest tylko połową smutku, radość dzielona jest radością podwójną". Nie wstydźmy się pokazać, że potrzebujemy tej drugiej osoby.

Ważne są również słowa "kocham Cię", ale wydaje mi się, że używając powyższych zwrotów, doskonale pokazujemy siłę naszych uczuć.










 

bluzka: Atmosphere, spodnie: Mango, botki: Bronx