piątek, 29 sierpnia 2014

dialogi i monologi



Tydzień spędzony z małym dzieckiem potrafi zmienić spojrzenie na świat. Mnóstwo absurdalnych pytań, przekręcania wyrazów i śmiechu, od którego boli brzuch.

Ja: Jaki jest twój ulubiony film?
Bartek: Mój ulubiony film to "Ewa gotuje".

***
- Ale się spłociłem.

***
- Nie przetwarzaj po mnie.

***
Po skończonej rozmowie telefonicznej:
- Kto to był? Twój kochany? Ten co ci zawsze daje buzi?

***
- Mama ma lęk wychodzości. 

***
- Będę pływać jak szaloniec.

***
Przynosząc mi liść i pokazując zrobioną w nim dziurę:
- Popatrz, gięzownica go zjadła.

***
Bartek: Żyjesz?
Ja: Żyję.
B: Bo jak byś nie żyła to bym się zmartwił.






top: Asos, szorty: sh, marynarka: Pimkie, koturny: Mango

wtorek, 26 sierpnia 2014

czarno-biały komplet Messo


Przyznam się, że już dawno ubranie od polskiego projektanta nie zrobiło na mnie tak wielkiego wrażenia jak ten czarno-biały komplet od Messo (ostatnio zachwycałam się tak piankową spódnicą Harmnni, więc coś musi być na rzeczy z tymi rozkloszowanymi spódnicami). Jeżeli chodzi o polskie projekty to jestem o wiele bardziej wymagająca niż w stosunku do ubrań z sieciówek. Żeby coś skradło moje serce musi być perfekcyjne. A niestety często tak nie jest. Już nieraz zdarzyło mi się odesłać rzecz, ponieważ materiał był kiepskiej jakości czy szwy były krzywe. Dlatego też często śmieję się, że kupowanie polskiej mody przypomina rosyjską ruletkę.

W tym komplecie Messo byłam zakochana od pierwszej chwili, w której zobaczyłam lookbook kolekcji, jednak cena skutecznie ostudziła mój zapał. Niedawno, dzięki Eli z bloga Ubrana nie przebrana dowiedziałam się o świetnej promocji i takim sposobem kupiłam ten komplet 50% taniej. Trochę się obawiałam, że ubrania wyglądają pięknie wyłącznie na zdjęciach, ale od momentu otwarcia paczki jestem jeszcze bardziej zachwycona. I za to właśnie kocham polską modę.







czarno-biały komplet: Messo, szpilki: Mango, torebka: vintage

sobota, 23 sierpnia 2014

szklarnie ogrodu des Serres d'Auteuil


Jardin des Serres d'Auteuil to moje najnowsze odkrycie na mapie Paryża. Zakochałam się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia. Jest to ogród botaniczny z przepięknymi szklarniami, położony na obrzeżach Lasku Bolońskiego. Ogród został założony w 1761 roku, a szklarnie zostały zbudowane tam prawie 150 lat później. Ich pomysłodawcą był botanik Jean-Camille Formige. Miejsce jest naprawdę klimatyczne, ustronne i wolne od turystów.










dress: Borska, sandals: Avarca Pons

wtorek, 19 sierpnia 2014

jeden dzień nad Kanałem La Manche


Będąc na wakacjach we Francji postanowiliśmy pojechać na jeden dzień nad Kanał La Manche. Decyzja była dość spontaniczna, a że najbliżej mieliśmy do Treportu, tam właśnie się znaleźliśmy. Wyjazd był bardzo krótki, ale wystarczył, żebym odpoczęła i nabrała energii. Woda (w każdej postaci, nie ważne czy to jezioro, morze czy ocean) ma na mnie zbawienny wpływ. Pozwala wyciszyć się i zrelaksować. Tego dnia było wspaniale.








sobota, 16 sierpnia 2014

Montmartre i Most Aleksandra III



Montmartre to dzielnica Paryża położona na wzgórzu o tej samej nazwie. Kiedyś było to centrum życia bohemy artystycznej, dzisiaj okolica jest nastawiona na turystów. Tłumy turystów są mi niestraszne, ponieważ kocham widok paryskich dachów rozciągający się ze szczytu wzgórza.

Jeżeli chcecie uniknąć dzikich tłumów i w spokoju nacieszyć się klimatem tego miejsca, wystarczy że zejdziecie z głównej ulicy. My tak zrobiliśmy w poszukiwaniu boulangerie Gontrana Cherrier, gdzie podają czarne bagietki i inne smakołyki. Niestety po przyjściu na miejsce, okazało się, że na czas wakacji piekarnia jest zamknięta. Byłam bardzo zawiedziona (jak na coś się nakręcę to nie ma zmiłuj się, miałam wielką chęć na skosztowanie czarnej bagietki i postanowiłam, że wrócę jeszcze do Paryża, chociaż na kilka godzin, żeby pójść po tę bagietkę), ale piękne widoki poprawiły mi humor.







Pisałam Wam kiedyś, że mam wielką słabość do starych cmentarzy i pięknych mostów, więc spacer brzegiem Sekwany jest po prostu punktem obowiązkowym przy każdej wizycie w Paryżu.

Most Aleksandra III powstał pod koniec XIX wieku, a zaprojektowali go: inżynierowie Jean Résal i Amédée d'Alby, oraz architekci Cassien-Bernard i Gaston Cousin. Most ten pojawił się w kilku filmach (m.in. w bajce "Anastazja" czy filmie "O północy w Paryżu") oraz w teledysku Adele "Someone like you" (nie mogłam w to uwierzyć, bo piosenka jest mi bardzo dobrze znana, ale jakoś przegapiłam teledysk i po znalezieniu tej informacji, koniecznie musiałam go obejrzeć). 










wtorek, 12 sierpnia 2014

Jardin du Luxembourg


Jakoś zawsze tak się składa, że moje wizyty w Paryżu są krótkie, ale za to bardzo intensywne. Tym razem chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi miejscami w Paryżu.

Ogrody Luksemburskie skradły moje serce od pierwszej chwili, w której je zobaczyłam. Pomysłodawczynią tego paryskiego ogrodu była druga żona Henryka IV, Maria Medycejska. Wraz ze wzniesionym tam pałacem miały przypominać jej o ukochanych ogrodach Boboli.








Ogrody Luksemburskie uwielbiam nie tylko za ich piękno, ale przede wszystkim za panującą tam atmosferę. Uwielbiam obserwować ludzi, którzy tam odpoczywają. Bije od nich taki spokój, który natychmiast mi się udziela. Paryżanie kochają spędzać wolny czas na świeżym powietrzu i ja im się wcale nie dziwię, mają do tego idealne warunki. Publiczne parki i ogrody (w przeciwieństwie do niektórych ulic) są czyste i zadbane.