czwartek, 29 sierpnia 2013

Good Enough dress

Ciężko wymyślić coś sensownego, gdy z kuchni pachnie ciasto z malinami, jeżynami i białą czekoladą, pies domaga się niepodzielnej i natychmiastowej uwagi, a przepiękny zachód słońca kusi do wyjścia na spacer (kto wie, jak długo jeszcze będzie można cieszyć się tak ciepłym wieczorem). Dlatego dzisiaj zostawiam Was z samymi zdjęciami. 

Dodam tylko, że tak wygodnej sukienki nie miałam jeszcze w swojej szafie.

My new dress from polish brand Good Enough. This is the most comfortable dress in my closet. It has a beautiful color.







dress: Good Enough, wedges: Mango

piątek, 16 sierpnia 2013

down by the lake, where you used to sit




Pamiętacie może, jak jakiś czas temu podjęłam wyzwanie, że codziennie przez 30 dni będę biegać? Niestety, poległam. I to wcale nie przez moje lenistwo czy brak konsekwencji. O nie, to wszystko przez moje niezdarstwo. Biegałam już przez trzy tygodnie, kiedy po prostu się potknęłam i nabawiłam się kontuzji (tak, jestem największą ciamajdą, jaką znam). A w międzyczasie zdążyłam zamówić sobie sportowe buty. Póki co, służą mi do człapania, kiedy wychodzę z psem (nie ma, że boli, pies każe pani musi), ale jestem pewna, że niedługo zaczną spełniać swoją podstawową rolę. Bieganie bardzo mi się spodobało i jest mi źle, że ból w nodze zatrzymuje mnie w domu. Mimo wszystko podjęcie 30-sto dniowego wyzwania bardzo się opłacało. Szczerze Was zachęcam do spróbowania czegoś nowego.












t-shirt: Mango, shorts: misbhv

wtorek, 13 sierpnia 2013

Look of the Day: Leather Skirt

Godzina 9.00 rano, bez śniadania i bez makijażu ustawiasz się w kolejce pań po 50-tce. Wszystkie mają groźne miny i nastawienie bojowe, jednak to cię nie zniechęca. W końcu otwierają się drzwi, a ty pchana siłą tłumu wpadasz do środka. W ścisku gorszym niż w tramwaju w godzinach szczytu próbujesz przeglądać wieszaki. Tym razem nic nie przykuwa twojej uwagi, poobijana i zrezygnowana chcesz już wyjść i nagle ją widzisz. Wstrzymujesz oddech, nogi wrastają ci w ziemię i nie możesz się ruszyć (wszak zawsze okazuje się, że ubranie idealne jest rozmiaru wielorybiego, poplamione lub podarte). W końcu szok mija a ty niemal rzucasz się na wieszak, żeby tylko nikt inny go przed tobą nie dopadł.

Skórzana spódnica od dawna była na mojej liście 'do kupienia', lecz nigdzie nie mogłam znaleźć takiej, która byłaby dla mnie idealna, zawsze coś mi nie pasowało (najczęściej były bardzo krótkie, źle dopasowane lub z kiepskiego materiału). W końcu jakoś o niej zapomniałam i nawet przestałam szukać. Aż w końcu, kilka dni temu znalazłam tę wymarzoną.





top, bag and skirt: second hand

czwartek, 8 sierpnia 2013

the summer uniform

Kolor czarny jest niczym bad guy. Ciężko go okiełznać, nie da mu się narzucić swojej woli, jest obojętny na nasze zalotne spojrzenia i głębokie wzdychania. A jednak coś nas do niego ciągnie. Potrafi mamić, czarować, hipnotyzować. Wystarczy jedno spojrzenie i już jest po nas. Ciągle do niego wracamy.

Mój romans z kolorem czarnym jest bardzo burzliwy. Bywają takie chwile, że go nienawidzę i wyrzuciłabym z szafy wszystkie czarne ubrania. Po chwili jednak mi przechodzi i jestem w nim zakochana, tak jak na początku. Cóż, mam słabość do koloru czarnego. Nawet w takie upały jak dziś.






top: Asos, shorts: Bershka, ancle strap: shoeszone.pl

czwartek, 1 sierpnia 2013

paper dress by borska

Trudno jest się pozbyć złych nawyków. Nie wystarczy powiedzieć sobie, przestaję kupować w sieciówkach, przerzucam się na młodych polskich projektantów. I już. Nie chcąc popadać z jednej skrajności w drugą i bezmyślne kupować ubrania tylko, dlatego że mają metkę 'made in Poland' musiałam dobrze się przygotować. Od miesiąca regularnie przeglądam takie strony jak: Showroom, Cloudmine, DaWanda, Mostrami i jeszcze parę innych. Przejrzałam ich ofertę, wybrałam kilka ubrań i co jakiś czas do nich wracałam, żeby przekonać się, czy nadal mi się podobają, czy na pewno są w moim stylu. Nieprzemyślany ciuch za 300-400 zł to dość kosztowna pomyłka.


W końcu udało mi się stworzyć listę ubrań, które pasują do mnie w 100%. Teraz powoli będę wykreślała z niej kolejne pozycje. Na pierwszy ogień poszła paper dress od borskiej. I powiem Wam w sekrecie, że mam już kolejną na oku.


My new dress from a young polish designer borska. Do you know some Polish designer? Showroom, Cloudmine, DaWanda, Mostrami - here you can buy clothes and accessories from the Polish designers.






dress: borska, ancle strap: shoeszone