poniedziałek, 28 maja 2012

where the wild berries grow

Założyłam kapelusz. I poczułam lato. Zapach morza, smak wina, piasek pod stopami i wiatr rozwiewający włosy. Ubrania mają to do siebie, że pobudzają pamięć. Nie tylko wracają do nas wspomnienia, lecz również zapachy, smak i dźwięki tego, co przeżyliśmy.

Kombinezon jest nowy. Jeszcze nadejdzie jego czas kolekcjonowania wspomnień.








overalls: second hand, wedges: czas na buty, ring: Parfois

sobota, 19 maja 2012

znów zakwitną kasztany

Nie potrafię śpiewać, nie maluję, nie gram na żadnym instrumencie ani nie piekę ciast. Ba, ja nawet nie potrafię pływać (chociaż mój luby twierdzi, że mnie nauczył). Brak niniejszych talentów jakoś nigdy specjalnie mi nie przeszkadzał. Jest jednak taka rzecz, która niezmiernie mnie irytuje i doprowadza do szaleństwa. Otóż, strasznie wkurza mnie to, że nie potrafię szyć na maszynie i za nic w świecie nie mogę się tego nauczyć. Ja i stara maszyna do szycia babci mojego lubego jesteśmy po prostu niekompatybilne. Próby jej obłaskawienia zawsze kończą się płaczem, wyrywaniem włosów z głowy i rzucanie wszystkim, co mam akurat pod ręką. Nie pomagają prośby, groźby ani nawet rękoczyny. W tej grze zawsze przegrywam. Nie zawsze z godnością.

Osłodą na moje niepowodzenia jest fakt, że moje zdolności manualne nie są aż tak tragiczne i czasami wyjdzie mi coś tak ładnego jak prezentowany poniżej kołnierzyk.

A Wam, co najlepiej wychodzi?







| top: River Island, pants: Stradivarius, ring: Iloko.pl, collar: handmade |

Moich obserwatorów jest już 100, za co bardzo dziękuję, i z tej okazji mam dla Was konkurs. Żeby jednak nie zaśmiecać bloga, konkurs zostanie przeprowadzony na Facebook'u. Wszystkich zapraszam TUTAJ.

poniedziałek, 14 maja 2012

kolejny łyk wiosny

Na dobry początek tygodnia mam dla Was garść inspiracji. Chciałabym pokazać Wam co w ostatnim czasie wywołało uśmiech na mojej twarzy, skłoniło mnie do refleksji lub w jakiś inny sposób mnie zainspirowało. Mam nadzieję, że dzięki temu Wasz tydzień będzie naprawdę udany.

1. Relacja Styledigger z jej majowego pobytu we Włoszech. Przepiękne zdjęcia sprawiają, że ma się ochotę kupić bilet i wyruszyć przed siebie. Nie ważne dokąd, ważne żeby czekała na nas przygoda.
2. Dzięki jednej z moich Czytelniczek poznałam bloga Co Dziś Zjem Na Śniadanie? i od tej pory śniadania nie będą już takie same. Przetestowałam już kilka przepisów a kolejne czekają już na wypróbowanie.
3. Na blogu Uli znajduję inspirację za każdym razem gdy na niego wchodzę. Chciałabym kiedyś poznać Ulę i po prostu ją uściskać.
4. Kolekcja Mary Katrantzou Fall 2012 to ubraniowe dzieła sztuki.
5. Beatę Pawlikowską podziwiam już od wielu lat. Na jej Facebooku znajdziemy nie tylko piękne zdjęcia, ale również wiele życiowych mądrości.

A Was, co zainspirowało w ostatnim czasie? Co Was zaciekawiło, rozbawiło lub skłoniło do refleksji?







top: New Yorker, shorts: River Island/szafa.pl, shoes: Deichmann 

poniedziałek, 7 maja 2012

be gentle

Dzisiaj brak czasu na słowa. Pozostaje sam obraz. 
Dodam jeszcze tylko, że w tym zestawie czuję się jak w drugiej skórze. Też tak czasami macie?








dress: Asos, hat and bag: vintage, shoes:sequinshoes

wtorek, 1 maja 2012

świat pachnie wiosną

Z dniem 1-go maja, z powodów zdrowotnych, muszę zmienić swój sposób odżywiania się. Nie rzucam się na głęboką wodę i nie zmienię drastycznie mojej diety, ponieważ ja naprawdę fatalnie się odżywiam i wiem, że pozbycie się złych nawyków będzie trudne. Z tego powodu mam dzisiaj dla Was bojowe zadanie. Jakie są Wasze sposoby na zdrowe odżywianie się? Jak najlepiej unikać słodkich pokus? Czy znacie jakieś przepisy na zdrowe przekąski i świeże soki? Każda rada mi się przyda, dlatego piszcie śmiało ;)

A co do dzisiejszego zestawu, to chyba polubiłam kolory. I zwariowane wzory.






t-shirt: River Island, skirt: second hand, shoes: Deichmann, bracelet: DIY